oczywiście, ze tło nie barwiło.. chodziło mi o to, ze tło na minus..chyba Autorze przyznasz że nie jest ono za ciekawe.. Światło zapewne jakiś udział w zabarwieniu twarzy miało..jeśli zaś nie to i tak kolor twarzy jak dla mnie jest nie do przyjęcia..ale może sie mylę:-)
tonacja, dominanta ... jeśli już, to jak dla mnie podkreśla ciepły charakter portretu czy też uczucia fotografa wobec jego bohaterki ... i to mi się nie tylko podoba, ale powiem, że jeśli światło, tonacja są świadomie wybrane dla zbudowania charakteru, podkreślenia emocji ... to tylko brawo ...:)
Mi osobiście taka sceneria odpowiada, zwłaszcza że modelka adekwatną miną zagrała. Ale zwracają uwagę technikalia. Fotel i tło się rozjechało (widoczne przejścia tonalne)
;-)