pomniejsz
przewiń w dół
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
| |
2010-11-14 23:56:02
akci
|
|
| |
2010-11-14 23:59:13
marek
|
|
| |
2010-11-15 18:39:05
kriswit
|
Komentarz edytowany przez użytkownika |
| |
2010-11-15 19:30:07
marek
|
ja to zawsze uważam, że rynek jest zdeterminowany kluczowymi potrzebami nabywcy :) lub marginalnymi własnymi :) Tu akurat w grę wchodzą głownie moje potrzeby, ciekawość reakcji/konfrotnacji poskutkowała więc tym spustem do 'Ciemni'. Przekonując mnie do dalszej penetracji tej ścieżki już samodzielnie i bez większych prób konfrontacji jej efektów z innym odbiorcą niż ja :)
i to zwyczajnie full of pragmatyzm to piszę :) To chyba normą tez jest, że niektóre nowe próby notacji tego, co mi się ostatnio obserwacyjnie podoba - nie spotkają zwrotnego zainteresowania/dyskusji, komunikując mi w ten sposób wyłącznie prywatny sens tych notatek. I tak też będzie. Choć czasami sprawdzę sobie jakieś kolejne próby. A ten powyższy obrazek zostawię tu sobie na pamiątkę. I dla zaspokojenia ciekawosci niektórych :):) zwłaszcza tych spragnionych wyżycia się (Ciemnia u mądrzącego się Art'a to dopiero żyzność) |
| |
2010-11-15 19:35:07
kriswit
|
|
| |
2010-11-15 19:44:37
marek
|
broń bosze nie miałem Ciebie konkretnie na myśli. Bardziej zjawisko narodowe zwane potrzebą.
Zawiłość czasami wynika z nadmiaru komunikacji, jak mi się wydaje - przydatnej do przekazania niekoniecznie prostych spraw I ich kolorów). Czasami to mi sie udaje :) czasami, wędruję po opisach bo w niektórych niuansach chowają się 'szczury prawdy' :) A Twoje komentarze pamiętam, są rzeczowe i jasno okreslone jesli chodzi o stanowisko. |
| |
2010-11-15 19:52:34
kriswit
|
|
| |
2010-11-15 23:43:26
eutanator
|
|
| |
2010-11-15 23:56:56
dzielnicowa
|
|
| |
2010-11-16 07:31:40
marek
|
droga dzielnicowo, autor docenia Ciemnię :) ale 'inaczej' :) to miejsce jak każde inne do bycia 'dziwnym' bądź (bez urabiania wartości) nijakim :) Ta praca ma dla mnie sporo uroku, w jakimś małym stopniu zapewne przenosi do odbiorcy coś co mi sie w tamtej sytuacji podobało... Dla mnie wystarcza, dla odbiorcy 'z ulicy' nie. I taka rola Ciemni:)
eutanator. dobre pytanie. bardzo dobre nawet. http://www.fotoferia.pl/fotos/7/0/3/70313a2ea4993dbea2ffe350c538f7dc_max.jpg Tu masz pełną scenę, z tego miejsca, aparat leżał przyduszony do beli siana, tuż za plecami 3 piętrowa długa sterta tych bel. szczyt góry, piździ niesamowicie. To na czym mi zalezało w tym kadrze to 1. uwodząca mój wzrok latająca taśma/sznurek zawieszona na ambonie. 2. relacja (bliska) dużej ambony do małej w oddali, i w domyśle do wielu innych na okolicznych wzgórzach (coś jak rodzina latarń na skałach południa:)) 3. osadzenie kawałka ambony na prawym cieciu kadru. Tak wiem, dyskusyjna przekora, ale ja lubię takie 'bad things to do'. Jak się uprę - nie ma mocnych, musi być takie wyraźne i zapamiętywalne 'fe'. 4. chciałem ciasno zbliżone plany, bo tak lubie (tele integruje plany, dodaje im relacje) 5. wsio w podczerwieni - bo to ładnie wyrównuje jesienią plamy jaśniejsze z ciemniejszymi. Zresztą ostatnio prawie tylko tak pstrykam, świat klasyczny mnie chwilowo nie ciekawi :). 6. Trawy na dole, bo chciałem całość osadzić, ale tak naprawdę one po prostu niesamowicie furczały na wietrze, nie można było im powiedzieć 'spadówa' :) Więc dostały swoją rolę w tej 'klapie' :):) i teraz: ad1. gra: "sam temat główny ledwo widoczny, ucieka i tańczy" - jest celowa. wybrana z ok 30 fotka. W małym stopniu przekazuje to, co mnie tam zachwyciło (olałem ulokowane rzut beretem na mojej wysokości potężne śmigła wiatraków energetycznych, olałem panoramę Biesów i Beskidu) - czyli zamieć wiatru/sznurka+ambony. Trudno jednak poradzić czasami na to, że się tak chce, anemicznie może, odwrotnie niż widz by chciał, ale się chce :) i już :) Mam kilka wersji sznurka, może inne układają się 'fajniej', niemniej sensu pokazywania tu raczej nie widzę :) powieszę sobie w swoim przyszłym domu, w kibelku :) i będę sobie Was wspominał przy każdych odwiedzinach :) ad2. relacja wież jest, ale być może sznurek przekory (celowo wybrane ujęcie) wiążąc je ze sobą - za mocno ją jednocześnie przesłonił odbiorcy. Z jednej strony celowo wybrałem tą wersje, gdzie wieża w oddali jest 'tknięta', ale i 'podwiązana' do większej sznurkiem, z drugiej - być może pozwoliłem na zbyt mocne wygaszenie/zamącenie/skomplikowanie ich relacji. ad3. To świadome hm... 'zło' :) ciężar niesamowity posadzony na - wydawałoby się koniecznie otwartej - spadkowej stronie skosu gór... Dla mnie było 'podręczne', ale i logiczne (pokrętna logika?). Właściwie ten postępek zamknął spadek i uwięził całość. Być może źle... Samo cięcie tej ambony - jedno z niewielu możliwych, tak by nie było jej za dużo (było jeszcze drugie możliwe, na drugiej fotce to widać), ale wtedy ambony byłoby już za dużo, tutaj to cięcie jest nadal spacerowe, przenosi nas po balach w dal, pozwala swobodnie podglądać świat w oddali... Pamiętając jednak o ambonie (i nieobecnym 'kolanie Klary':)) ad4. Tu tylko dodam: góry były drobnym tłem, dekoracją, faktorem przestrzeni i lekkiej egzaltacji :) Podkreślają niemal nieograniczoną swobodę istnienia w tym miejscu, przymglenie to trochę 'otwiera'. Nie zależało mi na nich jednak. Co kluczowe, Sony h50 (tak, gównia...ny kompakcik) w statusie 'IR' pozwala tylko na F2,7-3,5 bodajże (co na kompakcie oznacza takie cos 'nieokreślonego'). Nie da się 'przymknąć dziury'. O ile wiem, jest to możliwe tylko na CCD'owskich matrycach lustrzanek i ich lensach (tam też mamy jeszcze w dobrych warunkach pogodowych - czas 1/30) to chyba tyle powodów. Reasumując, jako komunikat dla odbiorcy - nie powiodło się najwyraźniej. Dla mnie to nadal ma sens i urok. Może kiedyś (przemyślę to) warto zrobić dyptyk: praca z linku powyżej + ta, pod którą pisze te słowa. Wtedy sensu dla odbiorcy będzie więcej, ale to takie 'prawilne'... Dzięki za pytanie. |
| |
2010-11-16 09:06:08
edyta
|
|
| |
2010-11-16 10:04:39
marek
|
|
| |
2010-11-16 10:08:35
edyta
|
|
| |
2010-11-16 11:43:23
piotr_duda
|
|
| |
2010-11-16 12:19:29
marek
|
Komentarz edytowany przez użytkownika
Witaj
wahałem się miedzy wyborem dwóch poziomów kontrastu. Ten: http://www.fotoferia.pl/index.php?pg=tmp&sub=photo&phid=8709 jest większy i jaśniejsze są światła. Finalnie wybrałem jednak to pierwotne wygaszenie. Tak naprawdę to kilka spraw należałoby zmienić by odbiór był 'ackeptujący'. Problemem jest tylko to, że nie jestem przekonany do ich kierunku... A jeśli już - to jako zupełnie inna fotografia. |
| |
2010-11-16 13:59:54
piotr_duda
|
|
| |
2010-11-16 14:05:01
piotr_duda
|
Ale tak jeszcze poważnie to trochę się dziwię że nie jest w GN. widać i czuć życie a nie zatrzymaną klatkę i jak pisałem nawet kadr jest poukładany ok, w raz z budką w oddali, jedynie to że została przecięta ruchomymi liniami , no ale od czasu zmian na Fotoferia , większość zapomniała że GN to nie GW i są też oceny idealnie opisane przez Admina w galerii GN.
|
| |
2010-11-16 17:08:20
marek
|
witaj Piotr
1. nie dostałem nic 2. Mnie to nie dziwi, pretensji tez nie mam. Jest (słusznie zauważono) lekko mdłe i dość specyficzne. Zawiera snutą prywatną opowieść (upodobania, natchnienie, przekora), trudno odbieralną przez klasycznego odbiorce. A nawet jesli odbieralną, to w zasadzie mało wprost ciekawą = przedmiot opowieści nie jest konkretny, relacje obiektów nie są wyraźne i satysfakcjonujące odbiorcę, kadrowanie jest 'newralgiczne', drugi plan jest nijaki efektownie. Można tak jeszcze wymieniać do bólu. Kwestia spoczywa tak naprawdę w mojej emocjonalnej i lekko eksperymentalnej decyzji publikacji (emocjonalnego postrzegania opowiesci w tej fotografii) |
| |
2010-11-18 12:32:39
aster
|
|
| |
2010-11-21 22:10:25
fotonmatic
|






