Sroka, jak każdy widzi, czarno-biała jest. ;)
Taki zestaw jest zawsze wielkim wyzwaniem dla fotografa, żeby wydobyć detal zarówno w czerniach jak i w bieli.
Nie jestem ptasiarzem, ale nie sposób nie zachwycić się sprytem/zabiegiem/lub łutem szczęścia @Autora, ze biele wypadły w cieniu i w partiach słabiej oświetlonych, zaś czerń na grzbiecie dostała światło.
Niezwykle korzystna równowaga w oświetleniu. :)
I znać się nie będę, bo nikt kto się zna, nie chce nic napisać :)
Jak miałabym się czegoś przyczepić, to jedynie można było czernie na głowie blendą doświetlić :)))
I ta ciemna plama przy prawej krawędzi- mało ładna. Serio.
Poza tym piękne foto.
Prawda, plamę mogłem lekko rozjaśnić. Jakoś nie uderzyła mnie po oczach. Może dlatego, że szukałem prześwitów :-) Blenda była złota, więc druga sroka ją zabrała :-)
Bardzo dziękuję :-) Za analizę również. W nawiązaniu do analizy: sroka to dość kumaty i ostrożny ptak, wiec przed szczęściem kroczy maskowanie :-) Światło przewidziane, bo w znanym mi dość dobrze miejscu, a kropką nad i było tylko jej przybycie w odpowiednim czasie :-)
Taki zestaw jest zawsze wielkim wyzwaniem dla fotografa, żeby wydobyć detal zarówno w czerniach jak i w bieli.
Nie jestem ptasiarzem, ale nie sposób nie zachwycić się sprytem/zabiegiem/lub łutem szczęścia @Autora, ze biele wypadły w cieniu i w partiach słabiej oświetlonych, zaś czerń na grzbiecie dostała światło.
Niezwykle korzystna równowaga w oświetleniu. :)