Co potrafi się dziać za zamkniętymi drzwiami: złudzenia, ulotności i wszystko to o czym można opowiedzieć tylko kuszącemu wężowi.
Smacznie zbudowana scenka intymności i tajemniczości.
Każdy z wykorzystanych elementów (drzwi, kształt stołu, nawet drobny fragment fotela) ma swój sens.
Światło miękkie, zastane, bez ostrego kontrastu, bez edycyjnych udziwnień znakomicie łagodzi napięcie; tak jak i kolor ścian.
Linie: tam gdzie ma być łagodnie - jest łagodnie. Tam gdzie mają odcinać obraz od rzeczywistości - tam odcinają.
Wszystko mi pasuje w tym obrazie. A opowiedzianą sobie historię pozostawiam w pamięci.
Proponuję obraz do Kontry.
Pozdrawiam Autora :)
Dziękuję Andrzeju za analizę którą z przyjemnością polecam. jak zwykle trafiasz w sedno przekazu i tylko dziwi mnie że mało kto już w ten sposób patrzy na obraz. Przywykłem już do zasilania ciemni swoimi wypocinami ale serdecznie dziękuję za kontrę i pozdrawiam.
Smacznie zbudowana scenka intymności i tajemniczości.
Każdy z wykorzystanych elementów (drzwi, kształt stołu, nawet drobny fragment fotela) ma swój sens.
Światło miękkie, zastane, bez ostrego kontrastu, bez edycyjnych udziwnień znakomicie łagodzi napięcie; tak jak i kolor ścian.
Linie: tam gdzie ma być łagodnie - jest łagodnie. Tam gdzie mają odcinać obraz od rzeczywistości - tam odcinają.
Wszystko mi pasuje w tym obrazie. A opowiedzianą sobie historię pozostawiam w pamięci.
Proponuję obraz do Kontry.
Pozdrawiam Autora :)