Zawsze pociągały mnie takie zdjęcia
a raczej ich intrygujące połączenia.
Bo cóż wspólnego może mieć hotel
z rowerem bez jednego kółka?
Równie dobrze można byłoby umieścić
tu manekina bez jednej nogi lub kulawego psa
z obciętym ogonem a jeszcze lepiej gościa z flaszką wina
bez grosza przy du......
Pamiętam ,że podczas wypraw nad polskie morze
w większości wynajmowanych pensjonatów
rowery były wliczone w cenę noclegu
ale zawsze okazywało się że tak naprawdę żaden z nich nie nadaje
się do jazdy.
I może to jest sedno sprawy,
hotel bez sprawnych rowerów wliczonych w cenę noclegu
a raczej ich intrygujące połączenia.
Bo cóż wspólnego może mieć hotel
z rowerem bez jednego kółka?
Równie dobrze można byłoby umieścić
tu manekina bez jednej nogi lub kulawego psa
z obciętym ogonem a jeszcze lepiej gościa z flaszką wina
bez grosza przy du......
Pamiętam ,że podczas wypraw nad polskie morze
w większości wynajmowanych pensjonatów
rowery były wliczone w cenę noclegu
ale zawsze okazywało się że tak naprawdę żaden z nich nie nadaje
się do jazdy.
I może to jest sedno sprawy,
hotel bez sprawnych rowerów wliczonych w cenę noclegu