Autor: polanski
Data publikacji: 2011-05-16
Kategoria: Reportaż/Dokument
Odbiór zdjęcia
Odsłon
2985
Komentarzy
23
Ulubionych
0
Analiz
0
Oceny i wyróżnienia
Liczba ferii
22
Wynik głosowania
Wyniki głosowania widoczne tylko dla administracji
Kontra
0
Publikacja w FB
NIE
Dane techniczne
Technika
-
Format
-
Ksiądz Kanonik Władysław Kasprzak w tym roku obchodzi 50 lat duszpasterskiej pracy, proboszcz parafii p.w. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy , do Nowego Tomyśla trafił pierwszego czerwca 1981r. Już od pierwszych miesięcy stał się dla lokalnej społeczności prawdziwym ojcem duchowym, spiesząc ze swoją posługą do każdego i wszystkich obdarzając swym dobrotliwym uśmiechem. - Będąc przewodnikiem ks. Kanonik służy każdemu cenną radą, dobrym słowem, nauką oraz przykładem. znany z poczucia humoru, . Ceniony za to, że nigdy nie odmawia spotkań z mieszkańcami, organizuje życie parafialne zarówno na miejscu, jak i podczas wielu pielgrzymek do Stolicy Piotrowej. Proboszcz pare dni temu wrócił ze szpitala,na moje słowa jak się czuje odpowiedział|: drugi raz uratowali mi życie,pewnie jeszcze trochę po żyje,ale do trzech razy sztuka:) (uśmiech)teraz powoli czas na emeryturę)Zdjęcie pomniejszone - prosimy oglądać na pełnym ekranie
nsimone::) dziękuje:) naprawdę fajny człowiek:) dzisiaj mam koniec zdjęć:) Skończyłem taki projekt dla miasta pod tytułem "Znane twarze Nowego Tomyśla czytają książki"ksiądz kanonik tez jest w tej grupie -troch czasu to zajęło jakieś trzy miesiące by do wszystkich dotrzeć ale się udało:)
Jeśli moge to napisze parę słów o tym projekcie:) Biblioteka Powiatowa i UMiG postanowiło uwiecznić znane twarze mojego miasta( ja miałem przyjemność to robić:)zamysł był taki by dotrzeć do osób które zapisały się w historii naszego miasta i uwiecznić je z książką w tle:)była to bardzo fajna lekcja na którą poświeciłem długo okres czasu,bardzo fajnie rozmawiało się z tymi ludzki-kawałek już znacie:)zdjęcia w wymiarze 90 na 65 będą na stałe wisieć w bibliotece powiatowej w Nowym Tomyślu.
zabawa była taka,że musiałem dzwonić i umawiać się na spotkanie:) na spotkaniu tak wyluzować osoby by spokojnie zacząć robić zdjęcia:) w całości widzę,że się udało:) za jakiś czas dam kolejne:)starałem sie robić to w miejscach związanych z życiem osoby:)czasem było to śmieszne:)
ja rozumiem zlecenie do jakiegoś projektu i wykonanie go, brawa dla autora za poświęcenie i oddanie, ale mz do GN to pasuje jak wół do karety. Lewa strona niedoświetlona i jakieś odbicia z prawej strony w szybie. Z całym szacunkiem dla autora i dla księdza, ale ja bym tego w tej bibliotece nie powiesił. Fota reportażowa ma swoje prawa, wiem, ale taki zachwyt..... nie rozumiem.
Zaraz polecą pewnie pioruny na moją głowę, ale wybaczcie, bo o niebo lepsze foty lądują w ciemni, albo czekają na swój lepszy los w kontrze. Nie jest to pisanina człowieka zdesperowanego bo jego foty są w ciemni, tylko moje, osobiste odczucie człowieka, który dzięki WAM zacni userzy tego portalu, zaczął inaczej patrzeć na zdjęcia.
Amen.
Srebro z plusem. :]
Zaraz polecą pewnie pioruny na moją głowę, ale wybaczcie, bo o niebo lepsze foty lądują w ciemni, albo czekają na swój lepszy los w kontrze. Nie jest to pisanina człowieka zdesperowanego bo jego foty są w ciemni, tylko moje, osobiste odczucie człowieka, który dzięki WAM zacni userzy tego portalu, zaczął inaczej patrzeć na zdjęcia.
Amen.