patrząc na świat który coraz bardziej staje się KONTROLOWANY przez państwa,instytucje,organy...zaczynam mieć leki obawy ,zaczynam się dusić ,zaczyna mi brakować powietrza...
kontrola internetu,zakaz palenia w miejscach publicznych,poprawność polityczna,kupowanie meczów,igrzysk,mistrzostw...
pewnie ktoś powie ze bez kontroli będzie ANARCHIA...tylko wszystko ma swoje granice...
poczekajmy na chipy kiedy nam wszyją...
wyjścia kontrolowane z wszechobecna kamera...to Izrael...w Londynie gdzie mieszkam jest tak samo tyle,ze mury nieotoczone kolczatka...
patrząc na świat który coraz bardziej staje się KONTROLOWANY przez państwa,instytucje,organy...zaczynam mieć leki obawy ,zaczynam się dusić ,zaczyna mi brakować powietrza...
kontrola internetu,zakaz palenia w miejscach publicznych,poprawność polityczna,kupowanie meczów,igrzysk,mistrzostw...
pewnie ktoś powie ze bez kontroli będzie ANARCHIA...tylko wszystko ma swoje granice...
poczekajmy na chipy kiedy nam wszyją...
wyjścia kontrolowane z wszechobecna kamera...to Izrael...w Londynie gdzie mieszkam jest tak samo tyle,ze mury nieotoczone kolczatka...
takie tam krótkie myśli poplątane...