Ubolewam wielce, że moje drogi nie zaprowadziły mnie wcześniej do tego lasu. To wszytko przez to , że zasiedziałam się na nalewce u koziołka :(
Spóźniona więc, zasapana, na mchu zielonym przysiądę i magii światła dam się ponieść... :)
Jam natomiast rad wielce, że udało Ci się ciemną w zamgleniu ścieżkę odnaleźć :)
Nic straconego, zostaje bo lubię. W absolutnej tajemnicy też Koleżance wyszepczę, że miejsce świetnie wycisza
tupot białych mew. Podejrzewam też, że z pogłosem partii flecikowo, klarnetowych też sobie bez mrugnięcia poradzi i zażegna :))
Dziękuję za kontrę.
Szczerze, w takich okolicznościach przyrody preferuję odgłosy natury - szum wiatru, ptaszków trele, pohukiwanie sowy, szmery strumyków...
Jakaś cichutka gitara lub smyczki świetnie wpisują się w klimat. Ale jakby mi jaki z fujarką wyskoczył, poszczułabym zawianym
koziołkiem :)
Pozdrawiam i uciekam zanim dopadną mnie znawcy muzyki. Zabieram ze sobą zapach świerków i zielony mech :)
Niejasno się wyraziłem, miejsce sobie poradzi i zażegna pogłosy/pozostałości pofujarkowych pisków w głowie, oczywiście swoimi naturalnymi odgłosami. Nie inaczej:)
Tez spadam zanim się tu Ozzy pojawi :))
Bardzo mi miło, dziękuję i pozdrawiam weekendowo! :)
Nie no... Fauna by nie przeganiał pod warunkiem że trzeźwy, co by nie fałszował i kopytami Niewiasty odpoczywającej na mchu nie stratował:)
Dziękuję za wizytę i kontrę.
Propozycja nie głupia, ale
pod Twin Peaks mam inny kadr- pion w którym prześwit jest zamknięty z góry.
Pod Twoją propozycję bym musiał zrobić kilka klatek pod pano najlepiej, a nie robiłem.
Dzięki za opinie i kontrę.
Spóźniona więc, zasapana, na mchu zielonym przysiądę i magii światła dam się ponieść... :)
Kontrę wciskam:)
Nic straconego, zostaje bo lubię. W absolutnej tajemnicy też Koleżance wyszepczę, że miejsce świetnie wycisza
tupot białych mew. Podejrzewam też, że z pogłosem partii flecikowo, klarnetowych też sobie bez mrugnięcia poradzi i zażegna :))
Dziękuję za kontrę.
Jakaś cichutka gitara lub smyczki świetnie wpisują się w klimat. Ale jakby mi jaki z fujarką wyskoczył, poszczułabym zawianym
koziołkiem :)
Pozdrawiam i uciekam zanim dopadną mnie znawcy muzyki. Zabieram ze sobą zapach świerków i zielony mech :)
Tez spadam zanim się tu Ozzy pojawi :))
Bardzo mi miło, dziękuję i pozdrawiam weekendowo! :)
Ja sobie wypraszam, nie po żadnych kątach tylko w ciemnicy:)
Wymiękam:)
...odnośnie fujarki...jakiegoś fauna z fletnią bym nie przeganiała.
Dokładam kontrę.
Dziękuję za wizytę i kontrę.
Dla mnie jednak ten kadr troche za wysoki.
Scisniecie w kadr "filmowy":
Kadr
+ muzyka A.Badalamenti
i jest klimat :)
pod Twin Peaks mam inny kadr- pion w którym prześwit jest zamknięty z góry.
Pod Twoją propozycję bym musiał zrobić kilka klatek pod pano najlepiej, a nie robiłem.
Dzięki za opinie i kontrę.