Dla mnie portret tych dzieci jest akuratny. Piękny dziecięcą urodą i tym dziecięcym stremowaniem przed obiektywem, które - jak sądzę - może niektórym patrzącym wydawać się pod dyktando. Rozumiem, że pod dyktando fotografa.
Ale czy pod dyktando, to źle? Zwykle to artysta fotografik narzuca (dyktuje) pozę, układ rąk i głowy, ustawia sylwetkę. Bo to on wie, jak wykorzystać światło, jak głębię ostrości czy zasadę kompozycji.
Oczywiście są też sesje pełne luzu, naturalności swobody, które pozwalają modelce/modelowi na prawdziwe i własne zaprezentowanie się przed obiektywem. Ale mało dzieci to potrafi.
Na tym zdjęciu widzę dzieci dobrze ułożone, grzeczne i nieco zestresowane obiektywem. Tylko ułożenie dłoni może wydawać się nieco sztuczne, ale widzę w tym raczej nieśmiałość z powodu dotykania się dłoni. I widzę, że są przejęte tą chwilą. Jest to urokliwe.
Natomiast zmarszczka na koszuli jest dla mnie naturalna i swobodna, bo wszak koszula jest głucha i nie słyszy dyktatu marszczenia. ;) A - moim zdaniem - te jasności na głowie podkreślają kształt czaszki. Jest to naturalne.
Piękny portret. Ma szanse na GW. Ale na FF jest bardzo mało oceniających, więc raczej długo, długo nie ....
Owszem kadr zacny, natomiast, dłonie dzieci wskazują na sugerowanie pozowania (zaciśnięte palce/piąstki). Koszula chłopca ''faluje''... Wszystko pod tzw. dyktando.
Mnie się nie podobają jasności na głowie. Byłem na prawo, ale złota to tutaj nie będzie. Tło się sypie, o pozowaniu pod dyktando wspomniano. Brakuje mi tutaj większej naturalności i swobody.
Ale czy pod dyktando, to źle? Zwykle to artysta fotografik narzuca (dyktuje) pozę, układ rąk i głowy, ustawia sylwetkę. Bo to on wie, jak wykorzystać światło, jak głębię ostrości czy zasadę kompozycji.
Oczywiście są też sesje pełne luzu, naturalności swobody, które pozwalają modelce/modelowi na prawdziwe i własne zaprezentowanie się przed obiektywem. Ale mało dzieci to potrafi.
Na tym zdjęciu widzę dzieci dobrze ułożone, grzeczne i nieco zestresowane obiektywem. Tylko ułożenie dłoni może wydawać się nieco sztuczne, ale widzę w tym raczej nieśmiałość z powodu dotykania się dłoni. I widzę, że są przejęte tą chwilą. Jest to urokliwe.
Natomiast zmarszczka na koszuli jest dla mnie naturalna i swobodna, bo wszak koszula jest głucha i nie słyszy dyktatu marszczenia. ;) A - moim zdaniem - te jasności na głowie podkreślają kształt czaszki. Jest to naturalne.
Piękny portret. Ma szanse na GW. Ale na FF jest bardzo mało oceniających, więc raczej długo, długo nie ....