(: bardzo dziękuję..
Nie ma miejsca, nie ma przestrzeni, bo to niewola jest :) A tak poważnie to nie zamknęłam jeszcze tematu latawców (groźba ta jest zawarta zresztą w podtytule) więc będzie jeszcze jedna - bardziej przestrzenna odsłona ;)
intryguje mnie fotografia(nie wiem dlaczego ale najbardziej układ nóg;)zabrałam do siebie i sprawdziłam swoje widzimisię;)i zdaniem mym zyskując 2 cm przestrzeni po prawej nic "zniewolenia" nie straciło:)Latawiec i tak jest zniewolony w rogu niemiłosiernie...a mimo wszystko pięknie wygląda:)
na pewno masz rację, mi się kompozycyjnie widział ten kąt, który Tworzy "skrzydło" i to jego stapianie się z prawą stroną, ale nie jestem obiektywna przecież :) dzięki za poświęcony czas i za miły komentarz..
a ciekawe, ciekawe.. ;-) może porównanie będzie nie na miejscu, ale tak jakoś nogi skojarzyły mi sie z nogami Chrystusa na krzyżu..sznury ciekawym elementem wyrazu są, zaś ręka-troche manekinowata-wnosi tutaj jakiś element strachu...przerażenia sytuacją? szata i włosy fajnie "pływają" i pomimo tytułowego uwięzienia dają poczucie wolności duszy :-)
Nie ma miejsca, nie ma przestrzeni, bo to niewola jest :) A tak poważnie to nie zamknęłam jeszcze tematu latawców (groźba ta jest zawarta zresztą w podtytule) więc będzie jeszcze jedna - bardziej przestrzenna odsłona ;)