Zawsze mi ściska serce, kiedy cierpienie jest niezasadne. Areszt, więzienie i izolatka są zasadne chyba, że mamy do czynienia z błędem sądowym, co się zdarza, albo systemem autorytarnym czy totalitarnym.
Tak jak Ty chciałbym, żeby cierpienia nie było w ogóle, ale to była, jest i będzie zawsze utopia. Dlatego, że jesteśmy ludźmi.
Mam pytanie takie już do wszystkich w sumie...\r\n\r\nCzy Ty będąc \"zaopatrzony\" w tzw kaftan bezpieczeństwa... \r\nLepiej będziesz się czuł w pomieszczeniu 20m2, 50m2, 100m2, itd ...
Dziękuję za dobre słowo !
Droga drogą, ale zima jest u nas towarem deficytowym i warto ją uwieczniać dla następnych pokoleń :)
Raz tylko widziałam śnieżycę w złotym świetle poranku. Pamiętam, że wyskoczyłam z auta na środku ruchliwej drogi. Niewybredne (słuszne) komentarze kierowców pod moim adresem tez pamiętam. Zrobiłam jakieś drzewko podniecona tym światłem w śnieżycy. Wstawiłam na portal (nie ten)
A tam pewien mądrala napisał "Co taki dziwnie żółty ten śnieg, jakby go pies obsikał ?" ;)
Od tej pory w zimie podążam białą drogą :)
Ujęcie, kadr i nastrój wielkiej klasy. Doceniam poświęcenie opisane pod zdjęciem, ale niepokoi mnie proces zbliżania się do BW :-) Przecież to kompletnie wbrew artystycznej drodze, którą Autorka podąża tak śmiało i odważnie od lat :-)
Mgła i gęsta śnieżyca zrobiły swoje. Ja w sumie tylko oczy wytrzeszczałam, żeby coś dostrzec. I migawkę wcisnęłam zmarzniętym palcem. Cała moja zasługa :)
Miło, że się podoba.Takie prawie bw natura zmalowała. Nawet się zastanawiałam przez moment, czy nie pozbawić zdjęcia resztki koloru, ale słowo się rzekło... ;)
Dziękuję za piękny komentarz. Takie słowa grzeją duszę i dodają sił do dalszych zmagań z kapryśną naturą. Nie ukrywam, że bardzo ich dzisiaj potrzebowałam. Zmarzłam i zmokłam przedzierając się przez ośnieżone pola w poszukiwaniu białego żurawia, który pojawił się w mojej okolicy. Marzył mi się taki biały w padającym śniegu. Widziałam setki szarych a tamtego nie. Natura uczy pokory i cierpliwości.
Raczę się teraz bursztynową gorącą herbatką i grzeję duszę Twoim dobrym słowem. Jak miło... :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Serdecznie gratuluje wyroznienia! Tak dobrze tu przysiasc , nacieszyc oczy i dusze. I zobacz , dziewczyno jaka nas gromada lgnie do piekna , spokoju poranka, do tego swiata, ktorego wrota nam uchylilas. Mam wrazenie , ze wszyscy na te chwile stajemy sie lepsi , przeciez jestesmy czasteczka tego cudu, stamtad kiedys przyszlismy...To byl pewnie chlodny poranek, ale warto bylo przemoczyc skarpetki i rekawiczki, zeby tutaj dotrzec, bo to juz nie opary zimnych mgiel, tylko dymiaca bursztynowa herbatka, ktora serwuje Gospodyni , a nam rumienia sie policzki .
Dziekuje za te wrazenia.