No właśnie nie, dlatego jakość taka słaba. Mam ich więcej, jak ktoś ciekawy, to mogę później podesłać na maila czy gdzieś. Na pozostałych bardziej widać, że naturalne, ale jakość jest jeszcze gorsza, bo pstrykane były na szybko, w kiepskich warunkach, a jedyny aparat, jaki był pod ręką też szału nie robił. Tutaj dziecię zastygło na chwilę i przeniosło uwagę z siekiery na mnie, więc przynajmniej zdjęcie jest wyraźne, ale tak to przez większość czasu doskonale się bawiło tym toporkiem XD
-Jean-Luc Godard-
zwracam honory