ltb_last_mod["visits_today"] = 1770038717; ?>
Warning: session_start(): open(/tmp/sess_udk163r5d2cf63fkv2fabthvl6, O_RDWR) failed: No space left on device (28) in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 6
Warning: session_start(): Failed to read session data: files (path: ) in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 6
Warning: session_regenerate_id(): Session ID cannot be regenerated when there is no active session in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 9
Teraz słów kilka o samym zdjęciu. Jak już niejednokrotnie pisałem, produkt finalny, to także wizja autora zdjęcia. I sprawą oczywistą jest, że nie każdemu taka wizja spodobać się może. Są prace bardziej lub mniej przetworzone. W tym wypadku akurat jakiś specjalnych zabiegów nie stosowałem. To nic innego jak złożenie trzech ekspozycji. Jednej jak najkrótszej, aby ukazać podłogę z detalami i szczegółami. Drugiej dłuższej na wodę, aby ukazać ją w sposób charakterystyczny dla dłuższych czasów naświetlania. Czyli jednym słowem, aby uległa ona "sprasowaniu" i w miejscach gdzie ogromne fale wykazywały swoją największą aktywność, powstały mgiełki i dymki. Trzeciej - zdecydowanie najdłuższej na niebo, aby wprowadzić dynamikę w kadrze. Połączyłem te trzy naświetlenia w jedną całość jak najlepiej potrafiłem. Jedyną rzeczą, którą tutaj zastosowałem było ocieplenie nieba. Zresztą wiadomą i oczywista sprawą jest, że wszystkie ciemne filtry wprowadzają zafarb. Także korekcja WB jest przeważnie i tak konieczna. Osobna sprawa, jaką drogę wybierze autor. Nie jest chyba jakimś wielkim przestępstwem, aby pojechać suwakiem w stronę cieplejszych lub jak ktoś bardziej woli chłodniejszych barw ;). Zresztą sam tytuł już pewne sprawy sugeruje. Miało być bajkowo, kolorowo i tyle...;). Pewnie, że nie każdemu taki sen przypadnie do gustu ;). I na koniec chciałem poruszyć jeszcze jeden temat, który także pod Twoim zdjęciem zagościł. Mianowicie ciekawy "żywot landszafcisty". W moim przypadku to zdjęcie także kosztowało mnie wiele wyrzeczeń. Godziny planowania przed komputerem. Sprawdzanie lokalizacji, światła. Tysiące przelecianych kilometrów, tysiące przejechanych. Dwukrotne podejście do samej miejscówki w pogodni za odpowiednim światłem. Niestety natura w tym wypadku niezbyt łaskawą się okazała ;). Ani wieczorkowe, ani wczesnoporanne światło nie zaznaczyło swojej obecności. Grzecznie wyprosił je rzęsisty deszcz :(. Lecz kiedy tylko warunki uległy poprawie, postanowiłem uwiecznić jakby na to nie spojrzeć bardzo ciekawe dla mnie miejsce. O wietrze już nawet nie wspomnę, bo wszelkie myśli skutecznie mi z głowy wywiał ;). Można pisać o okolicznościach powstania zdjęcia, ale głównie w celach informacyjnych. Wiadomo, że widz ocenia produkt finalny i raczej nie interesuje go, z jakimi przeciwnościami musiał zmierzyć się autor, jakich zabiegów dokonywał, zarówno przed, w trakcie i po momencie naciskania spustu migawki ;). Ja tą krajobrazowa przygodę przyrównuję zawsze do polowania. Chociaż myśliwym nigdy nie byłem, ale jakoś mi się to z tą pasją kojarzy ;). A na koniec najważniejsze: FOTOGRAFIA TO PIĘKNA PASJA, KTÓRA DAJE NAM MNÓSTWO FRAJDY I ZADOWOLENIA. PASJA, KTÓRA POZWALA NAM SIĘ PRZENIEŚĆ W INNY, CZĘSTO BAJKOWY ŚWIAT :)!
Także życzę serdecznie wszystkim, aby mieli możliwość cieszyć się jak największa ilością tych bajkowych odcinków. Pozdrawiam, Paweł