To ze zdjecie zostalo wykonane na ulicy nie czyni jeszcze z przypadkowego pstryku fotografi ulicznej.
Proponuje zapoznac sie z kanonem tegoz gatunku
zamiast obarczac brakiem zrozumienia efekt wlasnych brakow warsztatowych.
Przypadkowo wyciety kadr z zapisu ccv camera w galeri handlowej
-brutalnie przecieta lewa krawedz,linie chodnika,kompletny brak kompozycji w obrazku
-rownie przypadkowy moment
(nieciekawy-brak przypadkowosci szczegolnej)
-szaro szara konwersja,(brak bieli,kiepska rozpietosc tonalna)
-swiecidelka w tle do wygaszenia,
-przypadkowo trafiony zdaje sie byc tez AF
Na koniec drogi autorze powtorzyles tresc zdjecia tytulem-
bardzo jalowy zabieg splycajacy jeszcze bardziej i tak juz dosc pusta fote.
Nie możesz mówić, że coś jest nieważne w kadrze. Świadomy fotograf panuje nad każdym jego elementem. Jeżeli ktoś przypadkowo się w nim znalazł i to tak, że trzeba było uciąć połowę głowy to znaczy że coś jest nie tak. Zawsze można zrobić parę kroków do tyłu i powtórzyć zdjęcie :-)
Proponuje zapoznac sie z kanonem tegoz gatunku
zamiast obarczac brakiem zrozumienia efekt wlasnych brakow warsztatowych.
Przypadkowo wyciety kadr z zapisu ccv camera w galeri handlowej
-brutalnie przecieta lewa krawedz,linie chodnika,kompletny brak kompozycji w obrazku
-rownie przypadkowy moment
(nieciekawy-brak przypadkowosci szczegolnej)
-szaro szara konwersja,(brak bieli,kiepska rozpietosc tonalna)
-swiecidelka w tle do wygaszenia,
-przypadkowo trafiony zdaje sie byc tez AF
Na koniec drogi autorze powtorzyles tresc zdjecia tytulem-
bardzo jalowy zabieg splycajacy jeszcze bardziej i tak juz dosc pusta fote.