Moglibyśmy stosować się ściśle, ale wówczas nasz język wzorem łaciny skostnieje. Gminne zdanie "krowa wlazła w szkodę" można zastąpić "krowa była uprzejma wejść tam gdzie nie powinna"... tylko poco? ... Tak poza tym widzę, że masz negatywnie emocjonalny stosunek do swojego zdjęcia... odeszła? :)
Ja przeciwko ubarwieniom językowym zupełnie nic nie mam, ale pisząc starajmy się żeby słowa zostały zrozumiane przez osobę do której są kierowane, lazą.
Koniec.
Jaki stosunek?
Matkobosko!
"wiec mam do Ciebie malutenka prosba,
badz czlowiekiem laskawym tak,
i od czasu do czasu wcisnij prawy alt"
wracam tu i wracam i zastanawiam się co mi tutaj nie pasuje...piekna modelka...ale te dłonie psuja odbior tego zdjecia, a skoro są wliczone w kadr to powinny łączyć się w zgrabną całość...szczegolnie ta wyrastajaca z dołu...bardzo ciezko jest zrobic dobry portret + dłonie...tutaj moim skromnym zdanie proba sie nie powiodła...tym razem na nie. pozdrawiam
Czy ma Pan jakieś wskazówki dzięki którym można by było kolejny raz nie popełnić tak "słabej foty" i czy mogę prosić o rozwinięcie "klapy", "fatalnie", "niet" ?
Jeżeli masz więcej zdjęć z tą modelką albo z tej samej półki koleżankami to widząc Twoje polonistyczno-fotograficzne zadęcie, przepraszam, zacięcie, będę kontrolował alt. Ale jeżeli to tylko incydent to wybacz mi moje lenistwo lub język nieadekwatny do Twojej wizji polskiego :)
Szczerze, jestem kiepski w wyszukiwaniu na siłę pozytywów. Wolę negatywy. Nadtlenkowi się podoba światło i tonacja. No i tego się trzymaj.
Portrety z syndromem "ręki z dupy" są nie do ogarnięcia dla normalnego śmiertelnika. Trzeba być geniuszem, żeby z tego wybrnąć, a utalentowanym geniuszem, żeby taki portret był bardzo dobry.
Dla mnie najbardziej niekorzystnie wypadły tu palce.
niet - oznacza po rosyjsku nie. Tłumacząc, staraj się unikać robienia zdjęć w trakcie połykania muchy przez karpika. Nawet najpiękniejszej modelce to nie służy.
fatalnie - jak będę śmiertelnie się nudził na emeryturze, to przeszukam archiwa FF w poszukiwaniu mojej definicji "ręki z dupy", gdzieś na pewno jest.
klapa - jest wiele rodzajów klap, klapy do hamowania samolotem, klapy sedesu, tu konkretnie klapa oznacza porażkę. Jak ja Ci mam wytłumaczyć kompozycję w jednym komentarzu? I tygodnia by nie starczyło... :)
Poradę mogę dać jedną - odsuń się, albo rób średniakiem lub wielkim formatem.
Szczerze to nie chcę być bezczelna, ale uważam, że w internecie każdy w osądach jest niezwykle śmiały.
Wolę swoją klapę niż zdjęcia z gorącym kubkiem robione telefonem, czy bógwieczym.
Ponadto trochę, choć ociupinkę kultury, przecież Wy się zwracacie do człowieka, żywego, nie do komputera, jeśli Pan do ludzi na ulicy jest w stanie się wypowiadać w taki sposób jak powyżej to strasznie przykra sprawa.
Ps. O kompozycji to ja chętnie, już 9 rok edukuję się w kierunkach plastycznych, między innymi na Akademii Sztuk Pięknych a tu mnie ktoś będzie jak debila traktował dla zasady lub żeby się pokazać.
Ps2. Co Wam to daje?
"niet - oznacza po rosyjsku nie"
Serio?
No dramat.
"Wolę swoją klapę niż zdjęcia z gorącym kubkiem robione telefonem, czy bógwieczym"
Wolisz zrobić dziecinną odwecikową wycieczkę pod moim adresem, niż cokolwiek z sensem napisać, poza tym, że studiujesz na ASP. No mam nadzieję, że nie na fotografii, bo to byłby już strzał w stopę. I to nie sobie, tylko wykładowcom. To, że się edukujesz plastycznie od tylu lat, tylko powoduje, że wymagania rosną. Może dla odmiany Ty napiszesz, co spowodowało, że opublikowałaś tą focię na portalu fotograficznym?
I jeszcze jedno, w realu jestem znacznie śmielszy, póki co jestem milutki jak Krecik w dobranocce, i ogólnie coś piszę, a mogłem zagłosować na nie i dopisać "dno" i nigdy więcej tu nie zaglądnąć.
Mogłabym zrobić odwecik, ale w tym kąciku wzajemnej adoracji nie ma to większego sensu, zastanawiam się co takiego bożyszcza fotoferii skłania do składania wizyt i zabierania głosu pod tak kiepskimi pracami.
Widzę, że wystarczy tu opublikować jedno zdjęcie, żeby starzy wyjadacze stwierdzili że (tu użyje Waszego sposobu na wypowiedź) autor "w du.. był i g.. widział" i na dokładkę jest beznadziejny i biada.
Koniec.
Jaki stosunek?
Matkobosko!
"wiec mam do Ciebie malutenka prosba,
badz czlowiekiem laskawym tak,
i od czasu do czasu wcisnij prawy alt"
dłonie - fatalnie
karpik - niet
słaba fota, ot co
Ale dziękuję za obietnicę.
Pozdrawiam! :-)
Chyba się zakochałem :p
Co z tym kadrem i kompozycją?
:-)
:-)
Choć ze zdaniem się zgadzam.
Czy jest coś oprócz modelki w tej pracy na "tak" ?
Portrety z syndromem "ręki z dupy" są nie do ogarnięcia dla normalnego śmiertelnika. Trzeba być geniuszem, żeby z tego wybrnąć, a utalentowanym geniuszem, żeby taki portret był bardzo dobry.
Dla mnie najbardziej niekorzystnie wypadły tu palce.
niet - oznacza po rosyjsku nie. Tłumacząc, staraj się unikać robienia zdjęć w trakcie połykania muchy przez karpika. Nawet najpiękniejszej modelce to nie służy.
fatalnie - jak będę śmiertelnie się nudził na emeryturze, to przeszukam archiwa FF w poszukiwaniu mojej definicji "ręki z dupy", gdzieś na pewno jest.
klapa - jest wiele rodzajów klap, klapy do hamowania samolotem, klapy sedesu, tu konkretnie klapa oznacza porażkę. Jak ja Ci mam wytłumaczyć kompozycję w jednym komentarzu? I tygodnia by nie starczyło... :)
Poradę mogę dać jedną - odsuń się, albo rób średniakiem lub wielkim formatem.
Wolę swoją klapę niż zdjęcia z gorącym kubkiem robione telefonem, czy bógwieczym.
Ponadto trochę, choć ociupinkę kultury, przecież Wy się zwracacie do człowieka, żywego, nie do komputera, jeśli Pan do ludzi na ulicy jest w stanie się wypowiadać w taki sposób jak powyżej to strasznie przykra sprawa.
Ps. O kompozycji to ja chętnie, już 9 rok edukuję się w kierunkach plastycznych, między innymi na Akademii Sztuk Pięknych a tu mnie ktoś będzie jak debila traktował dla zasady lub żeby się pokazać.
Ps2. Co Wam to daje?
"niet - oznacza po rosyjsku nie"
Serio?
No dramat.
Wolisz zrobić dziecinną odwecikową wycieczkę pod moim adresem, niż cokolwiek z sensem napisać, poza tym, że studiujesz na ASP. No mam nadzieję, że nie na fotografii, bo to byłby już strzał w stopę. I to nie sobie, tylko wykładowcom. To, że się edukujesz plastycznie od tylu lat, tylko powoduje, że wymagania rosną. Może dla odmiany Ty napiszesz, co spowodowało, że opublikowałaś tą focię na portalu fotograficznym?
I jeszcze jedno, w realu jestem znacznie śmielszy, póki co jestem milutki jak Krecik w dobranocce, i ogólnie coś piszę, a mogłem zagłosować na nie i dopisać "dno" i nigdy więcej tu nie zaglądnąć.
Niech zgadnę... Nowa na Fotoferii?
Widzę, że wystarczy tu opublikować jedno zdjęcie, żeby starzy wyjadacze stwierdzili że (tu użyje Waszego sposobu na wypowiedź) autor "w du.. był i g.. widział" i na dokładkę jest beznadziejny i biada.