Pierwsze czy kolejne podejście do kwiatków - przecież to nie ma znaczenia w przypadku tak wytrawnej Autorki.
Takie moje spostrzeżenia (nie będę się zarzekał, ale chyba głosowałem na tak):
1) Kompozycja - pierwsze skojarzenie - taka niedokończona spirala Fibonacciego. Bardzo dokładnie przemyślana koncepcja "spojrzenia kwiatków". Główny aktor taki nie do końca zdecydowany w swoim rozwijaniu, a koledzy/koleżanki poszli w swoją stronę. Na wschód - bo tam podobno jest jakaś cywilizacja
2) Walor - podoba mi się rozkład światła w jasnej ekspozycji. Natomiast cienie na liściach utonęły - nadmiernie w moim odczuciu.
3) Rekwizyt - bardzo oszczędny, jak na martwą naturę prezentowana na portalu. Ale też nie widzę powodu żeby miało być na bogato. Jest tyle ile trzeba.
To co mi się podoba to narracja. Od czasu konkursu na martwą naturę nie często zdarza się zdjęcie, które porusza moją wyobraźnię - ale ta może być przecież ułomna.
Czy w czymkolwiek pomogłem? Pewnie nie. Ale też nie popsułem przyszłej zabawy, mam nadzieję. Moim zdaniem dobry kierunek.
Pozdrowienia
Andrzeju! Dziękuje Ci za Twoją analizę!
Te cienie ... te cholerne cienie.... to próba low key z tego co wyczytałam to ma być w ch.. cirmno, ale z drugiej strony nie znalazłam w 100% opisu definiujacego low key ... dużo o dramaturgii itd ...
Nic nie popsułeś! Nie martw się! Teraz szukam kolejnej kwiatkowej ofiary ;))))
Izuś, że bez wazonika, to pikuś, nie jest tutaj niezbędny. Że w ch...j cimno, to dobrze, tak miało zapewne być. Że kompozycja Twoja, to widać, jako jedna z nielicznych autorów tutaj stosujesz spiralę Fibonacciego z zamierzonym skutkiem. Mnie się akurat to wszystko podoba wraz z ładnie dopracowanym szczegółem w światłach i tym że kompo jest "pod prąd". Zdjęcie ma swoisty klimat i przekaz, fajnie to Andrzej w analizie ujął. Technicznie nie ma się czego czepić a że zdjęcie trudne w odbiorze to widać, jest w ciemni...
Pozdrawiam.
Takie moje spostrzeżenia (nie będę się zarzekał, ale chyba głosowałem na tak):
1) Kompozycja - pierwsze skojarzenie - taka niedokończona spirala Fibonacciego. Bardzo dokładnie przemyślana koncepcja "spojrzenia kwiatków". Główny aktor taki nie do końca zdecydowany w swoim rozwijaniu, a koledzy/koleżanki poszli w swoją stronę. Na wschód - bo tam podobno jest jakaś cywilizacja
2) Walor - podoba mi się rozkład światła w jasnej ekspozycji. Natomiast cienie na liściach utonęły - nadmiernie w moim odczuciu.
3) Rekwizyt - bardzo oszczędny, jak na martwą naturę prezentowana na portalu. Ale też nie widzę powodu żeby miało być na bogato. Jest tyle ile trzeba.
To co mi się podoba to narracja. Od czasu konkursu na martwą naturę nie często zdarza się zdjęcie, które porusza moją wyobraźnię - ale ta może być przecież ułomna.
Czy w czymkolwiek pomogłem? Pewnie nie. Ale też nie popsułem przyszłej zabawy, mam nadzieję. Moim zdaniem dobry kierunek.
Pozdrowienia