Jest zgoda na publikację wizerunku. Ale pod pewnym warunkiem. Solidnego odchudzenia jegomościa...:)
A stał tam długo.
Jak zaczarowany.
Co mnie wcale nie dziwi biorąc pod uwagę okoliczności.
Takie rozciaganie/sciskanie kadru moze byc ciekawa opcja kreacji czegos interesujacego.
Problem pojawia sie kiedy wsrod powstalych abstrakcyjnych ksztaltow, linii czy figur pojawia sie groteskowo wygladajaca postac czlowieka, na ktorej owe zabiegi widac.
Czar, jak mydlana banka zwyczjanie pryska.
A stał tam długo.
Jak zaczarowany.
Co mnie wcale nie dziwi biorąc pod uwagę okoliczności.
Problem pojawia sie kiedy wsrod powstalych abstrakcyjnych ksztaltow, linii czy figur pojawia sie groteskowo wygladajaca postac czlowieka, na ktorej owe zabiegi widac.
Czar, jak mydlana banka zwyczjanie pryska.