Jako, ze zdjecie mnie zaciekawilo, a dodatkowo z bliskiej mi kategorii, pozwole sobie na krotka analize. Dla ulatwienia (sobie) i przejrzystosci wypunktuje swoje spostrzezenia:
1. Perspektywa nie do konca jest tu trafiona - wydaje sie ze ujecie na wprost, w plaszczyznie frontalnej lepiej powiazaloby przechodzaca postac z rysunkiem na rolecie.
2. Scenka jest w fazie "odejscia" od punktu idealnego (decydujacego momentu, czy jak to tam nazwiemy) - mam wrazenie, ze Autor za pozno dostrzegl mozliwosc uchwycenia dobrej sceny i zabraklo czasu na odpowiednie rozpracowanie/przygotowanie. Uzywajac terminologi sportowej "spoznione wyjscie z progu" :)
3. Opis jest tutaj ryzkownym zabiegiem. Zdjecie uliczne opatrzone taka (dosyc) naprowadzajaca interpretacyjnie podpowiedzia troche traci w odbiorze, bo ten opis zdaje sie "wychodzic przed szereg". Widz woli sam rozgryzac obraz, inaczej moznaby pomyslec ze Autor stara sie troche ratowac ujecie taka podpowiedzia "co i jak" :)
Reasumujac: Jesli ta scena mialaby 3 ujecia w odstepie 20s, to ten kadr jest dla mnie tym trzecim. 20 sekund po tym wlasciwym ujeciu. Z Autorem o kilka krokow od idealnego miejsca.
publikuj, odchodzi ma już dość tych rewolucji, inwalidztwo nie wiadomo czy też z nimi się nie wiąże, oceniam to co widzę, a nie to, co by było gdyby było
Oczywiscie ze zbieg okolicznosci sprawil ze szybko zareagowalem i wymyslilem historyjke na miejscu ktora utrwalilem na karcie...skoro pozostal tylko obraz wspomnienia mlodego rewolucjonisty a odchodzacy w zapomnienie "ten Sam" tylko,ze podstarzaly czlowiek ktory zamiast broni w reku trzyma kule ktora pozwala sie poruszac jeszcze do przodu...kazdy interpretuje inaczej I kazdego zdanie cenne :-))) w koncu po cos wystawiamy ale to jest oczywiste...
Autorze, jak zaznaczylem w p.3 opis uwazam za ryzykowny w odniesieniu do fotografii ulicznej (dluzsze opisy w tej kat. to rzadkosc). W zaden sposob nie deprecjonuje samego opisu, a uwazam ze jako komentarz do prezentacji o wydzwieku refleksyjnym jest w porzadku :)
Nie zmienia to faktu, ze prace ocenialem pod katem kategorii w jakiej jest i stad takie uwagi w analizie.
Czy idący człowiek z kulą uczestniczył w rewolucji...? Nie wiadomo. Obraz bardzo wymowny. Bardzo cenny podpis pod zdjęciem. Dzięki temu mamy możliwość zrozumienia, co autor chciał przekazać. Nie wszyscy mamy pełnię wiedzy o wszystkich wydarzeniach na całym świecie. Van Gogh zrozumiany był dopiero po śmierci.
1. Perspektywa nie do konca jest tu trafiona - wydaje sie ze ujecie na wprost, w plaszczyznie frontalnej lepiej powiazaloby przechodzaca postac z rysunkiem na rolecie.
2. Scenka jest w fazie "odejscia" od punktu idealnego (decydujacego momentu, czy jak to tam nazwiemy) - mam wrazenie, ze Autor za pozno dostrzegl mozliwosc uchwycenia dobrej sceny i zabraklo czasu na odpowiednie rozpracowanie/przygotowanie. Uzywajac terminologi sportowej "spoznione wyjscie z progu" :)
3. Opis jest tutaj ryzkownym zabiegiem. Zdjecie uliczne opatrzone taka (dosyc) naprowadzajaca interpretacyjnie podpowiedzia troche traci w odbiorze, bo ten opis zdaje sie "wychodzic przed szereg". Widz woli sam rozgryzac obraz, inaczej moznaby pomyslec ze Autor stara sie troche ratowac ujecie taka podpowiedzia "co i jak" :)
Reasumujac: Jesli ta scena mialaby 3 ujecia w odstepie 20s, to ten kadr jest dla mnie tym trzecim. 20 sekund po tym wlasciwym ujeciu. Z Autorem o kilka krokow od idealnego miejsca.
Bylem na NIE.