@Autor - "A może zdradzisz co przeoczyłem/ niestarannie zrealizowałem?" - Głównie tkanina w powietrzu, (jak dla mnie oczywiście) układa się przypadkowo i nieestetycznie.
Dzięki za info!
Po twoim komentarzu przez krótką chwilę mnie zimny pot oblał, bo myślałem, że coś technicznie położyłem. Na szczęście okazało się, że to bardziej na bazie gustu/ preferencji :)
Tej przypadkowości tkaniny/ ulożenia, zaprzeczyc nie mogę i nie mam zamiaru.
Przed sesą się długo i inetnsywnie nad tym zastanawiałem, którą drogę/ technikę wybrać:
1)
kompozyt, gdzie wszystko pod 100% kontrolą jest,
2)
albo pójść na pół-żywioł i w pewnym sensie i cześć kontroli panu wiaterowi oddać, który w dużej mierze o polożeniu i kształcie tkaniny decydował. Wyzwaniem było się do tego dopasować i wzciągnąć ile się da.
Wybrałem wariant numer dwa. Z wyboru jestem i zadowolony i dumny. Dumny za to, że udało mi się to/ te zdjęcia popełnic, w tą bardziej hardcore'awą stronę i osiagnąc prawie ideał, w przeciwieństwie do braku potrzeby opuszczania studia i kompa...
Jeszcze raz dzieki za krytykę, to dla mnie bardzo cenne! :)
Gdyby jeszcze realizacja była staranniejsza... byłoby złoto.
A może zdradzisz co przeoczyłem/ niestarannie zrealizowałem?
Po twoim komentarzu przez krótką chwilę mnie zimny pot oblał, bo myślałem, że coś technicznie położyłem. Na szczęście okazało się, że to bardziej na bazie gustu/ preferencji :)
Tej przypadkowości tkaniny/ ulożenia, zaprzeczyc nie mogę i nie mam zamiaru.
Przed sesą się długo i inetnsywnie nad tym zastanawiałem, którą drogę/ technikę wybrać:
1)
kompozyt, gdzie wszystko pod 100% kontrolą jest,
2)
albo pójść na pół-żywioł i w pewnym sensie i cześć kontroli panu wiaterowi oddać, który w dużej mierze o polożeniu i kształcie tkaniny decydował. Wyzwaniem było się do tego dopasować i wzciągnąć ile się da.
Wybrałem wariant numer dwa. Z wyboru jestem i zadowolony i dumny. Dumny za to, że udało mi się to/ te zdjęcia popełnic, w tą bardziej hardcore'awą stronę i osiagnąc prawie ideał, w przeciwieństwie do braku potrzeby opuszczania studia i kompa...
Jeszcze raz dzieki za krytykę, to dla mnie bardzo cenne! :)
poza tym bardzo dobra praca!
co prawda nie na szczudłach a na drabinie :P ale fakt, szanowny pan model z charakteru taki troche jak pani Wurst ;)
Dzięki! :)
sorka za te literówki- pisane na szybkiego z telefonu i poprawić już nie można...