Dialog? Asertywność? Nie te czasy.
Byłem na "tak". Dlaczego? Otóż:
1) kategoria "Człowiek". Nie jest to portret, a więc ograniczona stylizacja, ograniczona aktywność/kreatywność Autora. Tak to widzę.
2) moment nie trafiony? Moim niedouczonym zdaniem wystarczająco trafiony, wszystko zależy od punktu widzenia. Mam do czynienia z trójką wnuków i próbuje zrobić im zdjęcia. Celowo omijam słowo "fotografia". Ten żywioł bywa nie do opanowania - szczególnie w takich momentach. Wracając do pracy: żywioł/emocje kierujące się na sobie tylko znane ścieżki.
3) linie: w dużej części zgadzam się z komentującymi. Rozumiem składowe efektu, ale obraz leci mi w prawo.
Ciekawe B&W. Scenka rodzinna - faktycznie, ale czy to wada? Chyba nie.
Ponieważ jeszcze nie biorę udziału w głosowaniu, mój komentarz można potraktować jako niewiele wnoszący. Niemniej, widzę ten kadr raczej w szerszej perspektywie, lub jeszcze ciaśniej, i to dość drastycznie. To i tak nie zmieni faktu, że choć kadr wydaje się być bardzo naturalny, moment jednak nietrafiony, moim zdaniem.
ajj ...i teraz znów mam wyrzuty sumienia,
-wiem, że krytyka rodzinnych zdjęć boli najbardziej
Autor pewnie wk&#@y ...
ale tak to jest ...jak nikt się nie odzywa,
szczególni Ci na TAK ...a rusz by coś wskazali
na co uwagi nie zwróciłem, czego nie dostrzegłem?
- brakuje mi na FF dialogu, asertywności :(
Z radością witam @Jasmin ...
który potrafi powiedzieć coś więcej niż "publikuj / nie publikuj"
Jeśli widzę kategorie DOC:człowiek, to chciałbym zobaczyć więcej otoczenia. Ugięty badylek, wydeptana ścieżkę, napis wycięty na pniu drzewa...Coś co sprawi, ze "człowiek" jakoś będzie przenikał się z tym co go otacza.
Tu jest trochę za mala głębia ostrości, co sprawia ze wygląda to trochę jak ujecie na tle makiety.
Nie traktuje tego w kategorii błędu, raczej jak moje odczucie. Stad brak mojego głosu pod tym zdjęciem.
Byłem na "tak". Dlaczego? Otóż:
1) kategoria "Człowiek". Nie jest to portret, a więc ograniczona stylizacja, ograniczona aktywność/kreatywność Autora. Tak to widzę.
2) moment nie trafiony? Moim niedouczonym zdaniem wystarczająco trafiony, wszystko zależy od punktu widzenia. Mam do czynienia z trójką wnuków i próbuje zrobić im zdjęcia. Celowo omijam słowo "fotografia". Ten żywioł bywa nie do opanowania - szczególnie w takich momentach. Wracając do pracy: żywioł/emocje kierujące się na sobie tylko znane ścieżki.
3) linie: w dużej części zgadzam się z komentującymi. Rozumiem składowe efektu, ale obraz leci mi w prawo.
Ciekawe B&W. Scenka rodzinna - faktycznie, ale czy to wada? Chyba nie.
Spokój próbujący opanować żywioł.