Jeśliby np krajobrazy oceniać po pierwszym planie to nie byłoby najlepiej :)
Podoba mi się budowa tego zdjęcia - buduje wrażenie uczestniczenia w chwili i sytuacji z założenia prywatnej. I nie mam wyżej na myśli nic związanego z seksem - po prostu jak chcę się przytulić do żony leniwym popołudniem to widzę ją podobnie :)
A to celna uwaga Bartq. To co nie uchodzi w krajobrazie, tu było efektem wymiany: coś za coś. Powstało ok 10 zdjęć z tego podejścia i były i takie, które efekt pierwszoplanowej pupy niwelowały. A jednak to ma najciekawszy nastrój. I tylko z tego kąta dało się ten efekt uzyskać. :]
Ani nie jest ona pupa oświetlona, ani nie jest ostra, musi tam być ale z założenia miała jak najmniej przeszkadzać. Tymczasem widzę, że jednak nie wszyscy doceniają takie zabiegi... Jakoś się z tym pogodzę. :]
Sleep Assault, hehe :D
wojerowe takie..
twarz ładna, światło też jednak na tyłek nie było pomysłu i nijak nie dało się tu go obejść... więc nie najfajniej w całości
To świetnie, że Ty wiesz lepiej ode mnie ile było czasu i że z całą pewnością się dało lepiej. Cały czas mi się wydawało, że ktoś siedział w szafie. :D :D :D Muszę na przyszłość sprawdzać takie przeczucia, bo a nuż a widelec jakiś Brzydki Pijak szpieguje przez dziurę w całym. :]
Pozwoliłem sobie wywnioskować, że miałeś wystarczająco dużo czasu na podstawie Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Przecież napisałeś że powstało około 10 zdjęć z tego podejścia więc trochę czasu musiałeś jednak mieć :D Być może wystarczyło zrobić jedno zdjęcie po dłuższym zastanowieniu ;) Pozdrawiam Autorze
"a przeszło Ci przez głowę, że może tak miało być ? Bo to jest takie poranne łóźkowe foto z zastanym światłem."
A ja sobie pozwoliłem zacytować Ciebie broniącego swojej własnej pracy. Być może TY byś z tych dziesięciu wybrał foto, które powstało jako dziesiąte z kolei "po dłuższym zastanowieniu". Ale to TY. Ja wybrałem to - bo nad pozorny sukces z bardziej "praworządnie" zakomponowanym kadrem i brakiem "tyłka", wybijała się utrata odpowiedniego kąta widzenia nastroju. To z mojej strony koniec argumentów.
Ależ oczywiście,że przeszło. Głowę daje,że jest jak chciałeś i że z tych 10 to jest akurat tz najlepsze.Problem w tym, że każdy to odbiera po swojemu.Mi to nie pasuje. perspektywa mz jest wyraźnie przeciwko Tobie w tym przypadku. wzrok mi lata z tyłka na twarz i nie wiem już sam co zapamiętałem bardziej z tego zdjęcia :( Poza tym raczyłem zauważyć że oprócz 1 planu reszta jest ok ( mam na myśli światło, kolory itd) Chciałbym żeby tak wszyscy zamiast widzieć tylko negatywy łaskawi byłi pisać też o pozytywach.Pozdro
A ja powiem jeszcze tak; że jakich by Autor zamiarów kadrowych nie miał - to patrząc na liczbę wyświetleń zdjęcia oraz podzielność zdań w komentarzach i głosowaniu, sukces już jest ;)
Tak się zastanawiam....
(moja uwaga nie odnosi się do nikogo konkretnego, pisze tak ogólnie...), ale...
czasem do GN trafiaja jakies biedronki, sarenki i inne stworzenia przyłapane na łące czy tez w drodze do pracy i nie tylko takie, które często wartością artystyczną nie grzeszą....
a jak sie rozglądne po ciemni...to oczywiście w mniejszości, ale można spotkac fajne zdjęcia..., o co chodzi? Bezmyślne klikanie nie oglądając zdjęcia???
Tak sobie myślę, że czasem pewnie takich klikających gdyby zapytać o czym było dane zdjęcie to po minucie nie potrafiliby powtórzyć..., wazne aby kliknąc na NIE ANONIMOWO, BEZ KOMENTARZA i prędziutko przeskoczyć dalej..., nie podoba mi się to..., ale cóż...
Tutaj kadr niecodzienny, nieksiązkowy, ale za to ciekawy i inny...., a i widze tu opowieśc jakąś...
pozdrawiam...
p.s. czy nie można w końcu czegos zrobić aby przeciwdziałać bezmyślnemu i anonimowemu klikaniu?
Można Darku. Można to zrobić tylko li i wyłącznie poprzez wystawianie coraz większej ilości takich prac, i w szerszym gronie. Żeby się ludzie oswoili z tym, że nie zawsze musi być od linijki i to tak jak oni by to widzieli. :] W końcu nie bez przyczyny w pewnym filmie padają następujące słowa:
"Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
A... I nie ma co marudzić, dlaczego te lub tamte prace są tam czy owam lub tu i ówdzie. Twórca żabkowy i sarenkowy mógłby się poczuć urażony tym, że jego zdjęcia są deprecjonowane i represjonowane tylko dlatego, że ich bohaterami nie są ludziki. Ja bym nie szedł tym tokiem myślenia.
Mnie nie żal zdjęć w ciemni. Tak długo jak spadają tam...
A poważnie to nie przemawia do mnie taki kadr.
DOMINANTA: główny motyw, zasadnicza cecha, element wybijający się;
Czy pupa jest dominantą w tym kadrze? Jeśli tak - to pokornie proszę o ciemnię.
Podoba mi się budowa tego zdjęcia - buduje wrażenie uczestniczenia w chwili i sytuacji z założenia prywatnej. I nie mam wyżej na myśli nic związanego z seksem - po prostu jak chcę się przytulić do żony leniwym popołudniem to widzę ją podobnie :)
Ani nie jest ona pupa oświetlona, ani nie jest ostra, musi tam być ale z założenia miała jak najmniej przeszkadzać. Tymczasem widzę, że jednak nie wszyscy doceniają takie zabiegi... Jakoś się z tym pogodzę. :]
wojerowe takie..
twarz ładna, światło też jednak na tyłek nie było pomysłu i nijak nie dało się tu go obejść... więc nie najfajniej w całości
A ja sobie pozwoliłem zacytować Ciebie broniącego swojej własnej pracy. Być może TY byś z tych dziesięciu wybrał foto, które powstało jako dziesiąte z kolei "po dłuższym zastanowieniu". Ale to TY. Ja wybrałem to - bo nad pozorny sukces z bardziej "praworządnie" zakomponowanym kadrem i brakiem "tyłka", wybijała się utrata odpowiedniego kąta widzenia nastroju. To z mojej strony koniec argumentów.
opis przypomnial mi tez pewien cytat: "... gdzie mialem aparat Zorkij 5 i zrobilem kilka zdjec"
a już myślałem, że ja mam pecha :), pewnie że kontra...
(moja uwaga nie odnosi się do nikogo konkretnego, pisze tak ogólnie...), ale...
czasem do GN trafiaja jakies biedronki, sarenki i inne stworzenia przyłapane na łące czy tez w drodze do pracy i nie tylko takie, które często wartością artystyczną nie grzeszą....
a jak sie rozglądne po ciemni...to oczywiście w mniejszości, ale można spotkac fajne zdjęcia..., o co chodzi? Bezmyślne klikanie nie oglądając zdjęcia???
Tak sobie myślę, że czasem pewnie takich klikających gdyby zapytać o czym było dane zdjęcie to po minucie nie potrafiliby powtórzyć..., wazne aby kliknąc na NIE ANONIMOWO, BEZ KOMENTARZA i prędziutko przeskoczyć dalej..., nie podoba mi się to..., ale cóż...
Tutaj kadr niecodzienny, nieksiązkowy, ale za to ciekawy i inny...., a i widze tu opowieśc jakąś...
pozdrawiam...
p.s. czy nie można w końcu czegos zrobić aby przeciwdziałać bezmyślnemu i anonimowemu klikaniu?
"Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
A... I nie ma co marudzić, dlaczego te lub tamte prace są tam czy owam lub tu i ówdzie. Twórca żabkowy i sarenkowy mógłby się poczuć urażony tym, że jego zdjęcia są deprecjonowane i represjonowane tylko dlatego, że ich bohaterami nie są ludziki. Ja bym nie szedł tym tokiem myślenia.
Mnie nie żal zdjęć w ciemni. Tak długo jak spadają tam...
ZAUWAŻONE
Chodzi mi cały czas o "ruszenie towarzystwa" i zmobilizowanie... :)
Mów mi Mąciwoda. :D :D :D