Warning: Undefined array key 0 in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 89

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 90

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 93

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 94

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 95

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 96

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 97

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 100

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 100

Warning: Trying to access array offset on value of type null in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/modules/Search/module.php on line 100
Fotoferia.pl: portal fotograficzny - najlepsze zdjęcia w sieci
Analizy



2020-06-27 16:02:03
A z tyłu nadciąga drapieżna nawałnica mrocznej zieleni... Modelka źle ustawiona, patrzy w bok bez kontaktu z odbiorcą, uśmiech (raczej grymas speszenia). Jeżeli nawet uciekający wzrok poza kadr nie jest jakimś błędem, to tu jednak nie ma uzasadnienia i nie wygląda dobrze. Rozumiem, że sukienka najlepsza jaką miała, ale te kwiatowe wzory aż się proszą by dać im trochę życia i radości. Poza w stylu "stań sobie dziecko i dziecko stanęło" pokazuje, że Autor nie zapanował nad tym. To nie jest duży problem, w sieci jest wiele gotowych wzorów jak młodą kobietę fajnie do foty ustawić, a jak już nie chce się w sieci grzebać, to na Fotoferii jest też sporo portrecistów, warto do nich zajrzeć. No a jak już się nie chce to może spróbować jakiegoś zbliżenia, pokazać oczy na przykład. Jeszcze fryzura, włosy widać ładnie rozczesane, można by z nimi coś pokombinować, bo tu jakoś tak jakby babcia w czasie wakacji dziewczynkę pod kościółek wysłała. To chyba tak mniej więcej tyle, choć przypuszczam, że niejeden użytkownik by jeszcze coś dopisał. Z pozdrowieniem i do następnego.


2020-05-06 16:18:15
Ciągle wracam do tej fotografii i to nie ze względu na to przy pomocy, jakiej techniki została wykonana, lecz ze względu na jej treść i jak została ona ukazana. Więzy pomiędzy rodzeństwem, czym są, jak silnie spajają. Doskonała forma ukazująca tą treść. Dwojga dzieci trzymających się za ręce na tle podwójnej lampy. Lampy, która de facto opisuje te więzi. To nic, że na końcu oboje pójdą własną drogą, kompletne różną, jak ta lampa być może będą świecić swoim własnym światłem, ale zawsze pozostanie wspólny niepodzielny rdzeń. Rdzeń, który pozwala im opiekować się sobą wzajemnie, odgradzać od wszelkich zagrożeń, jakie mogą spotkać, jak ten płotek chroniący lampę. Pewnie, gdyby wykonać tę fotografię np. obiektywem typu rybie oko była by za pewnie dużo ostrzejsza, mnie jednak taka jak jest nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Wygląda jakby wokół postaci była niewidzialna aura utrzymująca te wszystkie ?rysy? z dala, ponieważ są razem, właśnie teraz, kiedy tego najbardziej potrzeba.


2020-04-30 14:08:21
Autorka umieszczając tytuł fotografii jednoznacznie określa jej temat/przedmiot, jakim jest tęsknota (być może gdyby nie było tytułu zinterpretowałbym ten obraz inaczej podobnie do moich szanowanych poprzedników z motywem skoku w nieznane). W centralnej części kadru znajduje się postać kobiety w stroju kąpielowym, pośrodku falujących traw, w głównej mierze na tle nieba. Teoretycznie nie powinno jej tam być, powinna być zupełnie gdzie indziej, jednakże jest tam, ponieważ nie może być w miejscu, w którym by chciała i robić to, co by chciała. Pozycję postaci interpretuję, jako (nie wiem czy fachowo to określę) płyniecie tzw. ?strzałką?, dodatkowo za tą interpretacją przemawiają utworzone domyślnie linie pomiędzy trawami z boków kadru, a dłońmi postaci przypominające wytworzone fale rozcinanej przez płynącą osobę wody. Również cienie utworzone z nieostrości traw na pierwszym planie za nogami postaci sugerują powstały szlak za płynącą osobą ku spokojnym wodom. Sylwetka idealnie opływowa tworząca harmonię i jedność z otoczeniem. Niewidoczna twarz postaci zwrócona ku niczym niezmąconemu niebu (bezkresowi głębiny wody) sugeruje całkowite zatracenie się w wykonywanej czynności przy jednoczesnym doznaniu spokoju i ukojenia. Tak, tam tkwi głowa tam chce być, niestety nogi, nasza podstawa (rzeczywistość) tkwią gdzie indziej, tam skąd chciałyby się wyrwać. Wszystko to przekazuje nam stosunek do tego, za czym tęsknimy, czego nam brakuje, jak ważne to było. W moim odczuciu pies wprowadza tutaj rolę odrobiny niepokoju w kadrze, ale nie bez powodu. Pies alegoria wiernego przyjaciela (może być w ten sposób potraktowany obiekt tęsknoty), który powinien zawsze być przy nas, ale jak wspomniałem wprowadza odrobinę niepokoju - odchodzi od nas, zostawia nas? Czy odejdzie całkowicie, czyżby to, za czym tęsknimy nie miało już powrócić? Chociaż nie jeszcze węszy, szuka, jest nadzieja, że nas odnajdzie. Nie wiem czy jest to analiza (pewnie nie), czy raczej mój osobisty emocjonalny odbiór tego, co Autorka chciała nam przekazać. Pozdrawiam serdecznie i zdrowia wszystkim życzę.


2020-04-26 13:26:24
Nie doszukałem się złośliwości he, he. Foto to w zasadzie surówka. Tylko konwersja na bw i przycięcie kawałka krawężnika na dole. Górna część postaci jest ostrzejsza, bo dziewczyna biegnąc raczej bardziej nogami ruszała, dlatego są lekko rozmyte. Jeżeli chodzi o światło, to nogi są jaśniejsze, albo przez parasol, którego cień ich nie pokrywa, albo przez inną przeszkadzajkę, nie pamiętam, wiem, że lało jak z cebra. Zdjęcie robione dość późnym popołudniem. Myślę, że tego rawa jeszcze raz jednak obrobię i pokażę to foto w innej wersji bw. Ale to z czasem, przecież mamy tak wiele fot do publikacji, że dobrze iż mamy tu limit, bo tak byśmy nawet nie zdążyli cieszyć się publikowaną tu fotą, tak szybko by znikała w czeluści magazynów portalu. Oj, to nie miała być analiza, tylko odpowiedź na analizę kolegi.


2020-04-25 10:39:24
Ech Autorze. Zabiłeś mi ćwieka tym obrazem. Chodzę od dłuższego czasu i nie wiem jak to foto ugryźć. Zacznę od konwersji bw, high key, bo ta forma mi nie odpowiada, ale tu muszę przyznać, że przy portrecie dziecka zaskakująco dobrze się sprawdza nadając obrazowi odpowiedni, lekki klimat. To na plus. Następnie tło, ładne, czyste i nierozpraszające. Dobre, ale tu zaczynają się moje schody... Nie mogę zrozumieć Twojego podejścia. Zadbałeś o światło, dobre tło, a dziecko pokazujesz jakby w koszulce nocnej i nieładzie na głowie jakby dopiero wstała i jeszcze nie zdążyła zrobić porannej toalety. Mogę zrozumieć zamysł, ale tu mi nie gra zwyczajnie. Prędzej pasowałoby gdyby dziewczynkę ująć w łazience przy jakiejś prozaicznej czynnosci np. przy nakładaniu pasty na szczoteczkę do zębów. Następnie poza dziecka na fotografii sprawia wrażenie jakby tylko na chwilę przysiadła a mama lub tata w międzyczasie zrobił(a) foto. Poza dziecka jakoś kłuje mnie w oczy sprawiając, że przy dość uważnym dobraniu innych parametrów foty, tu czegoś zabrakło. Ten wykręcony korpus i założone ręce dość sztucznie wyglądają co następnie prowadzi do uśmiechu, który powinienem interpretować inaczej, ale skoro cała mowa ciała mówi mi inaczej nie mogę pozbyć się wrażenia, że to wymuszony grymas. Co do tytułu. Nie dziwię się, że kochana bo musi być urocza i te oczy:) Autorze mając taką modelkę pod ręką na pewno jeszcze nie raz zobaczymy tę sympatyczną buźkę, ale ta odsłona mnie z wyżej wymienionych powodów nie przekonuje. Poczekam na kolejne, z pozdrowieniem.


2020-04-20 11:46:38
Komentarze pod fotografią skłoniły mnie do małej refleksji. Sam pamiętam, że długo zastanawiałem się czy dać lewo, czy na prawo. Dlaczego? Ponieważ fotografia jak to zauważyli bonieandslyde ma raczej przewodnikowy charakter, a kadr z tego miejsca jest jak wszyscy wiemy klasyczny. Autor nie wstał o świcie i nie popełnił kolejnego fotograficznego zachodu słońca. przypuszczam, że po prostu w przelocie, w drodze miał możliwość i zrobił fotografię. Poprawną technicznie, z interesującego miejsca. Przypuszczam, że gdyby kadr nie był tak fotograficznie eksploatowany i nie mielibyśmy porównania np; choćby z ostatnią fotografią Karola Nienartowicza głosowanie nasze mogłoby mieć zgoła inny wynik. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba to, że Autor świadomie lub z braku umiejętności postprodukcji zrezygnował naszpikowania tej zdjęcia całą gamą filtrów upiększających;) Mógłby uatrakcyjnić fotę lepszym światłem, kolorami jakimś promieniem słonecznym, czymkolwiek co wprowadziłoby nastrój inny niż słoneczny poranek i.t.d Wybrał naturalizm, myślę, że każdy stojący obok turysta widział właśnie tak to miejsce jak przedstawił Autor. Zastanawiam się, czy należy to dyskredytować i oddawać poprawną fotografię do ciemni. Ja nie pamiętam już jak zagłosowałem, podchodziłem kilkakrotnie aż w końcu pod wpływem impulsu oddałem głos. Ot, taka mała refleksja, ponieważ tak w krajobrazie jak i w portretach możemy zobaczyć różne podejście do tematu. Czy to będzie naturalizm, czy inna forma ingerencji w źródłowy plik mamy szeroki wybór. Tu Autor postawił na jak najmniejszą ingerencję, jak widać po głosach chyba niesłusznie, ale czy tak powinno wyglądać nasze głosowanie?


2020-04-03 22:19:23
Moim zdaniem mało ciekawa poza zimorodka. Warto powalczyć z tym, aby pokazał nam swoją zdobycz w postaci rybki co bardzo często lubi czynić. Druga sprawa która mi osobiście przeszkadza to za gruby patyk względem wielkości samego ptaka. Po prostu przytłacza i zbyt dominuje na zdjęciu przez co główny model nieco ginie. Spróbował bym zasiadki w nieco dogodniejszym pod tym względem miejscu. Najważniejsze, że jest miejsce bytowania gatunku więc można działać i czekać na lepszy kadr. Pozdrawiam autora i życzę wytrwałości :)


2018-05-29 19:46:00
Niestety nie wiem jaki jest wynik głosowania,ale parę słów pragnę napisać. Zdjęcie bardzo mnie poruszyło. Tego miejsca nie wspominam dobrze, a te zwisające pasy kojarzą mi się tylko z jednym mianowicie z wyciętym około półrocznym okresem mojego życia. Każdy kto tego nie przeżył nie zrozumie. Mimo słabej jakości zdjęcia ,jego wymowa jest doskonała. Ten bukiecik leżący na krześle to taka nadzieja na lepsze jutro. Nadzieja ,że więcej mi się to nie przytrafi. Fakt , dawno nie odwiedzałam już tego miejsca, ale nikt nie wie czy kiedyś tam nie zawita. Jako pacjent albo odwiedzający. Zdaje sobie sprawę,że autor jako odwiedzający to miejsce ,mógł przeżyć szok. Tak naprawdę wszystko zależy gdzie się trafi. Niestety moja wrażliwość na takie zdjęcia i podobne sprawy jest ogromna nie moge głosować , ale mogę napisać publikuj bo " życie jest tak kruche, ulotne a nikt z nas tak naprawdę nie wie co , kiedy i gdzie los mu zgotuje, dokąd zaprowadzi i czy normalny świat jest tak naprawdę normalny czy ten po drugiej stornie to ten właściwy"


2018-05-13 21:08:21
Fotografia jest bardzo nie szablonowa. Często taki kadr to wymarzony zbieg okoliczności lub też dzieło przypadku które bardzo przykuwa uwagę. Kadr ten skojarzył mi się ze śmiercią. Dlaczego? Być może dlatego,że jedną z głównych ról w tym kadrze gra monstrum niczym z filmu Obcy które z reguły niosło śmierć która też bywa nie szablonowa i dość często jest dziełem przypadku. Ten groteskowy kadr nadchodzącej śmierci pokazuje ,że ludzie giną na wszelkie sposoby,wedle wszelkich kluczy i pod każdym pretekstem często nie świadomi tego co im grozi. Może za kilkadziesiąt lat śmierć będzie miała inny wydzwięk nie mniej jednak na koniec przytoczę pewną anegdotę która bardzo pasuje mi do tego kadru: Dokąd zmierza śmierć?? Tam gdzie Ty Dopóki idziesz


2018-04-19 21:11:55
Niejednokrotnie cień może kojarzyć nam się z czymś złym. To co ukryte często budzi lęk. Jednak złożona natura cienia przykuwa uwagę artystów i dzięki temu można robić i prezentować ciekawe zdjęcia. Jak mówi pewien cytat "wszędzie tam gdzie jest światło jest również i cień" W twoim przypadku cień nie kojarzy się z czymś złym wręcz przeciwnie pokazuje jakby karykaturę tej butelki namalowaną przez światło. No cóż, okazuje się że światło jest wyśmienitym artystą, artystą któremu wystarczy dostarczyć"coś" a stworzy nam własną nie tuzinkową pracę. Naprawdę kocha się tylko raz w życiu nawet jeśli tego się nie zauważa-to cień wiatru jedyna rzecz do której nie potrzebne jest światło pozdrawiam


2018-04-18 20:27:17
Zawsze pociągały mnie takie zdjęcia a raczej ich intrygujące połączenia. Bo cóż wspólnego może mieć hotel z rowerem bez jednego kółka? Równie dobrze można byłoby umieścić tu manekina bez jednej nogi lub kulawego psa z obciętym ogonem a jeszcze lepiej gościa z flaszką wina bez grosza przy du...... Pamiętam ,że podczas wypraw nad polskie morze w większości wynajmowanych pensjonatów rowery były wliczone w cenę noclegu ale zawsze okazywało się że tak naprawdę żaden z nich nie nadaje się do jazdy. I może to jest sedno sprawy, hotel bez sprawnych rowerów wliczonych w cenę noclegu


2018-04-13 17:21:05
Pozwolę sobie napisać moją pierwszą analizę na tym portalu, mam nadzieję, że wstrzelę się w wymogi i nie popełnię żadnej (większej) gafy. Zacznijmy więc od początku: - dbałość o kończyny górne - niezbyt dobrze wygląda, gdy na poważnym portrecie człowiek sprawia wrażenie jakby miał kikuty zamiast rąk. Palce zostały idealnie w obu rękach amputowane, pozostawiając jedynie swego rodzaju "stożki". - ułożenie modela - obecnie Pan Hrabia pięknie wypina swoje pośladki w kierunku widza. Być może taka nonszalancja nawet pasowałaby do jego tytułu, ale niestety (ze względu na zastosowaną ogniskową?) udo obecnie wygląda na monstrualnej wielkości i jest pierwszym co rzuca się w oczy w kadrze. I ostatnia rzecz, która spowodowała, że nie mogłem przejść obojętnie wobec tego zdjęcia - paprochy na skanie. Ja rozumiem, że w niektórych kadrach ich zostawienie może być pewnym środkiem artystycznym, może być wartością dodaną do kadru. Tutaj to tylko bałagan i lenistwo autora, bo wystemplowanie tych kilku nitek zajęłoby raptem parę chwil. Pozostawienie takiego nieporządku po swojej pracy (przecież skan to kolejny proces przetwarzania zdjęcia, jak każdy inny) to brak szacunku dla widza. Podejście autora na zasadzie, cyt: "Naleciało to zostało" tylko to potwierdza. Od zdjęć powinniśmy wymagać staranności, a nie podejścia "przewróciło się, niech leży". Tego typu śmieci w kadrze tylko przeszkadzają i psują estetykę, wszak samo zdjęcie wywołane jest bardzo czysto. Dla mnie pozostawienie takiego nieładu jest równoznaczne z niewystemplowaniem paprocha na matrycy, a bo jak był, to niech sobie jest. Ta ostatnia sprawa dla mnie dyskwalifikuje to zdjęcie, choć skoro już trafiło do niskiej, to pozwolę sobie nie dać żadnej oceny.


2018-04-09 20:36:05
Napisał Pan inaczej i ja to szanuje. Mimo że swoje lata już mam to jestem na początku tej fascynującej przygody. Doceniam to że ktoś kto ma doświadczenie pochyli się nad moją pracą i ją oceni , doradzi itp . ALe pisanie lapidarnych zdań bez kontekstu na zasadzie czepiania się nie pomaga ani nie ma nic wspólnego z kulturą dyskusji. Może wg Pana piękno zostało zmarnowane ale wg innych nie zresztą wg mnie też nie.Zawsze można lepiej i uwagi o ustach biore sobie do serca albo bardziej oka. Szanujmy się a nie czepiajmy. Zachęcajmy i radźmy a nie opryskliwie rzucajmy prowokujące lapidaryzmy. Z wyrazami szacunku syn artylerzysty :)


2018-03-13 14:35:57
Ja bylam na tak. Z czlowiekiem mi sie podoba - zwlaszcza,ze ciekawie wtopil sie kontrastem w kadr- jego odbicie w wodzie nie zaklocone jest niczym- tak jakby tam bylo Jego miejsce. Nie razi On w oczy, wrecz przeciwnie gdy patrzymy calosciowo na obraz i wzrokiem ogarniemy to wszystko otwiera Nam sie buzka ze zdziwienia ... Wow jacy My maluczcy jestesmy na tej planecie, jestesmy nikim w stosunku do tego co Nas tu otacza , a zachowujemy sie jakbysmy byli jej wladcami. Ten czlowiek moglby byc kazdym- mna, Toba... nie wazne jakie dyplomy kurza sie w szufladzie, nie wazne ile zer posiada Nasze konto, jestesmy wszyscy sobie rowni w objeciach Matki Natury . Nie liczymy sie wcale bo to ONA sie liczy i JEJ powinnismy oddac szacunek! Kontra, bo to bardzo dobra fotografia jest.


2018-03-12 12:53:34
A ja pozwolę sobie posprzeczać się z kolegą. Bo coś co mi się podoba ma właśnie zapierać dech w piersiach,a skoro nie zapiera to coś jednak z pomysłem i realizacją jest nie do końca jak trzeba. Tekstura tworzy tło , które powinno być zadbane, to może być pomalowana deska, jak najbardziej ale niech to będzie zadbane pomalowanie ,pasujące do całości fotografowanej martwej natury, albo niech odbiega od niej na tyle żeby było ciekawie.A tutaj akurat ani kolor ani faktura nie przekonują. Tak też jestem kucharką jak każda matka , żona i babka :) i kruszenie kłosów nie jest mi obce ,ale kruszone kłosy dają ich więcej niż to co widać na fotografii czyli kilka "kruszków" ni jak nie ma się to do kruszenia kłosów. Poza tym szaro-brązowy kolor tła-tekstury nie zachęciłby by mnie do kupienia produktu z takim logo.


2013-08-26 19:43:50
Oczywiście można to edytować tak jak proponujesz ale moje pytanie brzmi po co??? Dlaczego widz ma widzieć cień po prawej stronie kadru, cień którego nie było??? Moim skromnym zdaniem zielonego ludka Twoja edycja dodaje jakiegoś dziwnego dramatyzmu, którego ani nie widziałam w momencie wyzwalania migawki, ani co ważniejsze nie chciałam pokazać na zdjęciu. To jest spokojny i prosty portret i taki był w mojej intencji, niech więc takim pozostanie. To, że Ty chciałbyś go widzieć innym na to nic nie poradzę, to Twoje prawo. Jeśli patrząc na moją edycję masz wrażenie, że "zabrakło światła" i "trzeba je podrasować" to jesteśmy z kompletnie innych galaktyk i różnią nasze spojrzenia tysiące świetlnych lat. Nie dziwi więc, że nie widzisz tego co widzę ja... może nigdy nie zobaczysz bo życia zabraknie na to by zawrócić z kierunku, w którym pędzisz. Maggie go home. :)


2013-02-12 19:50:36
ja jednak mam spore zastrzeżenia do tego portretu: - mimika ciut sprzeczna buzia spokojna, łagodny uśmiech ale oczy zaciśnięte dość kurczowo... to częsta pułapka w którą można wpaść kiedy prosi się dziecko o zamknięcie oczu do zdjęcia, kilka oddechów rozluźniłoby napięcie powiek ;) - światło dość ostre i płaskie (to akurat kwestia upodobań) - tekstura nałożona dość niechlujnie, miejscami dość agresywnie i drażniąco wchodzi na postać dziecka, ale największym minusem jest to że "wybija się na pierwszy plan"


2012-05-11 23:09:46
"Twoje argumenty są przemyślane i sensowne, można Twój punkt widzenia obrazu uznać za ciekawą ale nie jedyną..." dokładnie tak samo można potraktować Twoje słowa... czyż nie?? W Zlodziejewie powstaje wiele magicznych obrazów... ale nie każdy kto tam pojedzie stworzy coś magicznego... to miałam na myśli nic więcej ;)


2012-05-11 17:57:06
mavic Twoj odbiór tylko dowodzi tego jak różne i z pewnością subiektywne może być spojrzenie na fotografię. Wszystkie opisane przez Ciebie "niedoskonałości" ja np odbieram jako niewątpliwe atuty tej fotografii. Jest jasno, czysto, wręcz świetliście. Ktoś zdecydował dodać fotografii nieostrości i zamglenia fotografując zza czegoś, przez coś.Dzięki temu jest sennie i trochę nierealnie. Całość obrazu (w moim odbiorze) wieńczy "wianek" na głowie modelki. Coś co Ciebie irytuje innych zachwyca... i nie ważne czy fotografia powstała w Złodziejewie czy w Pcimiu Dolnym... choć zaiste Złodziejewo jest wylęgarnią magicznych obrazów, jakim niewątpliwie jest powyższy.


2011-05-04 14:30:13
być może patrzę zbyt tendencyjnie na krajobraz, ale nie widzę powodu dlaczego powyższy kadr jest pokazany w pionie. mamy przed soba ciekawy, kontrastowy zestaw planów (zielony dół na którym linie układają się poziomo, szaro-bure góry z liniami pionowymi, niebiesko-białe niebo). myślę, że lepiej by się prezentowało w poziomie z zachowaniem symetrycznych obszarów dla każdego z planów (tu mamy za dużo góry, kontra za mało dołu).

1  2  3  4    >

This page was created in 0.031518220901489 seconds