W tej pracy Autor zastosował dość "prowokacyjną" głębię ostrości. Gdyby przyjąć że wszystkie kwiatki byłyby ostre praca byłaby banałem, nie wzbudzającym żadnego zainteresowania. Zatem czy owa głębia załatwia już wszystko? Otóż gdyby zachowane były odpowiednie proporcje odległości, to kto wie...Tutaj mamy na pierwszym planie zbyt płasko. Co w efekcie przypomina świeżo namalowany obraz, którego ktoś niefortunnie złapał, rozmazując jeszcze nie wyschniętą farbę.
A to rozmycie na pierwszym planie, bardzo pożądane.
Tonacja z nadmiarem zieleni, przy pierwszym spojrzeniu utrudniająca odbiór, ma jednak swoje uzasadnienie, właśnie takie lekko malarskie.
Autorze, Twoja praca trafiła do grona tych, które chociaż są dobre lub bardzo dobre, to lądują w ciemni przez tych co jej nie rozumieją (znaczy się im nie podoba) :D
A to rozmycie na pierwszym planie, bardzo pożądane.
Tonacja z nadmiarem zieleni, przy pierwszym spojrzeniu utrudniająca odbiór, ma jednak swoje uzasadnienie, właśnie takie lekko malarskie.