praca technicznie prawie dobra ale prawie robi dużą różnicę a piszę to by inni nie powielali tego błędu bo wyglada bardzo sztucznie choć nie na pierwszy rzut oka a mianowicie migawka została za wczesnie wyzwolona już na samym poczatku spryskiwania rośliny albo strumień spryskuje nie to miejsce w którym jest roślinka lecz za nią a co za tym idzie cała scenka jest mało naturalna ze wzgledu iż całość ma imitować deszcz więc i szafirek powinien być mokry i "obwieszony" kroplami które jeszcze bardziej potęgują się w blinkach widzianych przez obiektyw,teraz widzę tylko suchy kwiat i... no właśnie diabeł tkwi w szczegółach
czyli sprawę spartaczyła osoba psikająca, musimy nad tym popracować :))))) Serio mówiąc masz rację , teraz to widzę, wezmę pod uwagę na przyszłość. Oczywiście robiąc zdjęcie nie myślałam o tym aspekcie ale na usprawiedliwienie powiem, że nie chciałam tu nic udawać, żadnego deszczu, ot taka zabawa :))) dzieki i pzdr :)
lubię deszczowe opowieści... :)
jeżeli chodzi o sztuczny deszcz, myślę, że ładnie mu w tle tak jak jest i wcale nie mam żądania, by był on imitacją prawdziwego deszczu...