Czy jakiś spec od fotomontażu mógłby się wypowiedziec?
Mi się mało co tu zgadza. Nie, zeby akurat w tego typu pracy wszystko musiało być logiczne, ale ani skala, ani perspektywa, ani zamysł... Taki trochę zbiór przypadkowych elementów w nostalgiczno-teksturowym sosie msz.
Moje pierwsze odczucia. Ja bym z tego zrobił kwadrat, od jednego rogu toru do drugiego. zostawił samego Pana wędrującego wzdłuż. Moim zdaniem ani samochód ani pani po lewej nie potrzebna. Oczywiście moim zdaniem. Sam klimat, tekstura, praca ok. tak... zasłoniłem sobie lewą stronę i bardzo mi się widzi. Ale to moje zdanie, pozdrawiam!
Nie jestem specem od niczego, ale moim skromnym zdaniem nawrzucane trochę bez namysłu. Bez statuy i samochodu by się obeszło, plus ciachnięcie lewej. Auto ani nie pasuje proporcją do ludzika, a że odcina się kolorystycznie od reszty to ściąga na siebie uwagę psując kompozycję.
Sadzę, że taka niekonsekwencja w organizacji scenografii uzasadnia tytułowe "znikąd". Proponowane cięcia urealniłyby kadr, co, jak sądzę, byłoby sprzeczne z autorskim zamysłem.
Mi się mało co tu zgadza. Nie, zeby akurat w tego typu pracy wszystko musiało być logiczne, ale ani skala, ani perspektywa, ani zamysł... Taki trochę zbiór przypadkowych elementów w nostalgiczno-teksturowym sosie msz.
Poczekam, może ktoś co mądrego powie ;)
Albo kadrować tak i pana nieco bliżej(większego)
Albo np tak http://beforeandafter.pl/5934776/
:)))) hehehe
No ale to ja...