Jakoś tak od razu widać, że do Mamy SMSa nie wysyła,
w dobrym momencie zwolniona migawka,
gesty, poza postaci - w niby zwykłej, codziennie widzianej scence - sprawia, że chce mi się obserwować sytuację, dociekać z kim toczy się dialog, chce mi się fantazjować... :)
no! i o to chodzi, żeby komunikacja jakaś międzyludzka była, a nie tylko gotowe formularze wysyłkowe za i przeciw :)
prawej już nie wydłużę, ale trójkącik mogę ciachnąć i sobie z własnej ciekawości sprawdzę, czy poczuję różnicę :)
zmyliła mnie ta ilość namiotów spożywczo-konsumpcyjnych :)))) . Tak między nami mówiąc wysadziłbym je wszystkie w powietrze ;-P ale nikomu ani słowa bo CBŚ na mnie naślą , czy inne licho :)
eee tam , pytałem się jednej Pani czy to prawdziwy chleb na zakwasie a ona spojrzała w prawo a potem w lewo czy aby szef nie widzi , i mocno potrząsnęła przecząco głową jednocześnie pokazując kciuk w dół niczym Neron na arenie .... :D
myślę że nie , po prostu wiedzą że TEN chleb na stoisku jest z gotowej mieszanki chlebowej z "polepszaczami" ot co :D (po zapachu można wyczuć). Co do własnego chleba to ja robię na zakwasie trzy dniowym z mąki razowej 2000 (mój ulubiony) . Tośmy się na temat zdjęcia nagadali że ho ho :-P .
w dobrym momencie zwolniona migawka,
gesty, poza postaci - w niby zwykłej, codziennie widzianej scence - sprawia, że chce mi się obserwować sytuację, dociekać z kim toczy się dialog, chce mi się fantazjować... :)
prawej już nie wydłużę, ale trójkącik mogę ciachnąć i sobie z własnej ciekawości sprawdzę, czy poczuję różnicę :)