Idę na bal, ale zachowam czystość i niewinność.
Taka wewnętrzna klauzula sumienia.
@mundi, masz rację: praktycznie każdy z nas mam jakoś "zdemolowany umysł" przez własną tematykę, przez warsztat i inne technikalia.
Zwykle oceniam obraz poprzez pierwsze wrażenie. I tym razem pierwsze wrażenie kazało mi wcisnąć taka. A potem refleksja - dlaczego?
Nieostrość, ziarno, szumy, kadr - to tylko i aż środki wyrazu. A treść?
Analogia ufnego spojrzenia (obraz/postaci), analogia zaufania, surowość i miękkość szarości. Jednym słowem nastrój/atmosfera. Szaty uroczyste i obrazu i postaci.
Idziemy na bal i niech Opatrzność czuwa nad nami :)
Ostrość poszła i to bardzo wyraźnie na obraz, oraz sam brzeg łóżka, odbieram to jako główny motyw co autor chciał nam pokazać. Doszukiwanie się innych wartośći to zwykła nadinterpretacja, chociaż każdy może widzieć w zdjęciu to co chce zobaczyć i nie ma w tym nic zdrożnego. Drugi plan to uzupełnienie pierwszego planu. MZ gdyby wszystko było rozmazane a lubię takie maziajki, to zdjęcie nabrałoby jakiegoś sensu, w tym przypadku jakoś mi ono nie leży i dlatego byłem na nie.
Osoby ze zdjęcia celowo nie są ostre. Chciałem widza naprowadzić na obraz Maryi z dzieciątkiem nawiązując do panny młodej ze swoim dzieckiem.
Tak mi się to skojarzyło i postanowiłem uwiecznić to na fotografii.
Probuje doszukac sie czegos w ostrosciach i nieostrosciach i nijak mi nie idzie, ptaszyska zdemolowaly moj umysl wyobrazni, zaczekam, moze sie czegos dowiem od innych.
Juz wiem, publikuj :-)
Jesli bym dawal tytul, dalbym "Matka z dziecmi" przy takim kadrze, ale moze moja kolezanka z Czech ma racje i lepiej daloby sie to rozczytac bez tytulu, sam nie wiem ?
Ps. @nowikowa tylko nie obraz sie na mnie za te Czechy ;-)
Refleksyjna narracja w spontanicznym i ciepłym w odbiorze przekazie sytuacyjnym. Zastanawiam się czy cięcie z prawej nie jest zbyt radykalne. Publikuj.
Taka wewnętrzna klauzula sumienia.
@mundi, masz rację: praktycznie każdy z nas mam jakoś "zdemolowany umysł" przez własną tematykę, przez warsztat i inne technikalia.
Zwykle oceniam obraz poprzez pierwsze wrażenie. I tym razem pierwsze wrażenie kazało mi wcisnąć taka. A potem refleksja - dlaczego?
Nieostrość, ziarno, szumy, kadr - to tylko i aż środki wyrazu. A treść?
Analogia ufnego spojrzenia (obraz/postaci), analogia zaufania, surowość i miękkość szarości. Jednym słowem nastrój/atmosfera. Szaty uroczyste i obrazu i postaci.
Idziemy na bal i niech Opatrzność czuwa nad nami :)