Dzieci, balony, swiatlo i cien. To wszystko fajnie tu gra, ale prawa czesc kadru (TV, drukarka, biurko, zelazko) psuje ten ciekawy nastroj.
Rozwazylbym tak:
Kadr
Rozumiem wizje Autora, ale moim zdaniem zbyt doslowna jest tu scenografia.
Bylem na "nie".
Po amputacji jest zbyt wystylizowane, a nie o to chodziło mi. Miało być widać rzeczywiste warunki domowe, bez upiekszania kadru, jako dokumentalna forma zabawy dzieci. Ale spoko..WYBACZAM :*
(MIAŁO BYĆ TAK. Poprzednie wysłało się w niekontrolowany sposób)
Dlatego dodalem "rozumiem wizje Autora". Jednakowoz (i to tylko moja opinia) uwazam, ze takie swiatlo jest trudne do wydobycia "surowosci warunkow domowych". Nie ta temperatura i raczej przedmioty codziennego uzytku w takim oswietleniu (konkretnie: drukarka, TV) nie beda odpowiednio "grac" z reszta.
Za @brownsville, jego propozycja wykadrowania prawej, nic nie wnoszacej,strony bardziej do mnie przemawia.
Czasem mniej znaczy lepiej, zwlaszcza gdy chcemy,by odbiorca zatrzymal sie na dluzej.
Odpowiedź jest prosta: robię zdjęcie nie z myślą o odbiorcy, a dopiero potem decyduję się na ujawnienie pracy, Odbiorca decyduje czy chce to ogladać czy nie, a ja muszę to zaakceptować.
kto i dlaczego? Nie bac się, UJAWNIAĆ!!!!
Miejcie litość nade mną, autorzyną.
:):):)
Dziekuje :*
Rozwazylbym tak:
Kadr
Rozumiem wizje Autora, ale moim zdaniem zbyt doslowna jest tu scenografia.
Bylem na "nie".
Miały być tylko pozytywne :)
Nie ma Jasona, jestem Ja :D
Nie ma lukru :P
CO TO MA ZNACZYĆ?!!!!
(MIAŁO BYĆ TAK. Poprzednie wysłało się w niekontrolowany sposób)
Czasem mniej znaczy lepiej, zwlaszcza gdy chcemy,by odbiorca zatrzymal sie na dluzej.
Dzięki. Pozdrawiam!
W kadrze proponowanym przez Tomka zdecydowanie lepiej.